"Nikt was tu nie chce". Nowa wystawa w Zachęcie o współczenym wykluczeniu
Nowa wystawa w Zachęcie "Nikt was tu nie chce" autorstwa Krzysztofa Gila podejmuje temat getta w jego współczesnym znaczeniu. Dawniej getta stanowiły fizycznie wyodrębnione części miast, często otoczone murami i odcięte od reszty przestrzeni miejskiej. Obecnie pojęcie to ma przede wszystkim wymiar socjologiczny i odnosi się do ubogich dzielnic dużych metropolii. Nowa wystawę można oglądać od 29 maja.
Wystawa Krzysztofa Gila w Zachęcie od 29 maja
Foto: mat.prasowe/Zachęta
Getto dziś ma przede wszystkim wymiar socjologiczny. Odnosi się do ubogich dzielnic dużych metropolii, zamieszkiwanych przez grupy wykluczone, które mają obniżony standard życia.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Komiks polski. Złoty okres" w BWA w Jeleniej Górze w "Terra Kultura"
- Co będziemy oglądać w 2026? we "Wszystko Wszędzie Teraz"
Getto instytucją totalną
Obozy dla uchodźców i przejściowe oraz strzeżone ośrodki dla cudzoziemców są często analizowane przez socjologów i aktywistów jako miejsca funkcjonujące na podobieństwo gett lub instytucji totalnych, całkowicie kontrolujących życie jednostki.
Gil w swojej analizie pojęcia getta odnosi się m.in. do książki Ece Temelkuran "Naród obcych. Jak odbudować wspólny dom w XXI wieku" (2026)
Drugą ważną inspiracją do podjęcia tego tematu okazały się wspomnienia artysty z rodzinnego miasta. Krzysztof Gil wychował się na osiedlu powstałym jak wynik rządowego nakazu (Ustawa z dnia 17 października 1958 r. o stałym osiedleniu osób wędrownych). Podobne ustawodawstwo doprowadziło do ograniczenia w symbolicznych gettach osób romskich w całym bloku socjalistycznym. Jego skutki widoczne są do dzisiaj, m.in. w cieszącym się złą sławą osiedlu Luník IX w Koszycach. Dzieciństwo artysty przypadło na przełom lat 80. i 90. XX wieku, kiedy to przymusowe wyjazdy z Polski z paszportem w jedną stronę stanowiły część codziennego doświadczenia osób romskich.
Artysta zakorzeniony w polsko-romskiej tożsamości
Perspektywa artysty zakorzeniona jest w polsko-romskiej tożsamości i doświadczeniu dwukulturowości. Pozwala mu to poruszać się pomiędzy dwoma kodami, dwoma językami opisu rzeczywistości i dwoma sposobami patrzenia.
Na wystawie w Zachęcie artysta podejmuje próbę zmierzenia się z pojęciem getta jako rzeczywistości powracającej w różnych skalach, miejscach i epokach. Interesuje go zarówno getto realne, zbudowane z murów czy decyzji politycznych, jak i getto wyobraźni. Przygląda się obrazom, narracjom i stereotypom, które poprzedzają realne wykluczenie różnych grup i je usprawiedliwiają.
Krzysztof Gil mówi, że getto wyobraźni powstaje na poziomie obrazu, dlatego jako artysta może oddziaływać właśnie na tej pierwszej linii kształtowania wyobrażeń, by zmieniać sposób patrzenia na wyobcowanych i Innych, rozbrajając utrwalone na ich temat klisze.
Wystawa "Nikt was tu nie chce" potrwa do 9.sierpnia 2026 r.