Nie żyje Stanisław Janicki. Twórca kultowego cyklu "W starym kinie" miał 93 lata
Zmarł Stanisław Janicki, znakomity krytyk i dziennikarz filmowy, historyk kina, twórca i przez ponad 30 lat prowadzący niezapomnianego cyklu "W starym kinie". - Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci Stanisława Janickiego, krytyka filmowego, reżysera, historyka filmu i popularyzatora wiedzy o filmie – poinformował portal filmpolski.pl. Odszedł w swoim domu w Bielsku-Białej, w wieku 93 lat.
Nie żyje znany krytyk filmowy Stanisław Janicki
Foto: PAP/Piotr Polak
W roku 1955 Stanisław Janicki ukończył na Uniwersytecie Warszawski wydział dziennikarstwa (specjalizacja filmowa). Był krytykiem filmowym, historykiem kina, ale także reżyserem filmów dokumentalnych, autorem książek o tematyce filmowej, tłumaczem literatury japońskiej oraz dramaturgiem.
Stanisław Janicki jest przede wszystkim kojarzony z cyklem "W starym kinie", najdłużej nadawanym programem o filmie w TVP. Jego emisja zaczęła się w roku 1967, a zakończyła w 1999. Z charakterystycznie wymawianym "r", spokojnie opowiadał o przedwojennych filmach, chętnie okraszając swoje pogawędki ciekawostkami i anegdotami. Ten, dziś okrzyknięty kultowym, program, emitowany w niedzielę wczesnym popołudniem, był nieocenionym źródłem wiedzy. Można śmiało powiedzieć, że wychowało się na nim kilka pokoleń kinomanów.
Legendą obrosły jego charakterystyczne ciemne okulary, w których występował przed kamerami. Mówiono, że naśladuje Zbyszka Cybulskiego, później wspominano o Pinochecie a nawet Wojciechu Jaruzelskim. Tym czasem prawda była banalna: chodziło o ochronę wzroku. - Ówczesne lampy w studio dawały bardzo ostre światło. A ponieważ ciemne okulary nosiłem tylko w telewizji, kiedy je zdejmowałem, nikt mnie nie rozpoznawał. Dzięki temu miałem spokój - wspominał z uśmiechem.
Sam przyznawał, ze jego fascynacja kinem zaczęła się już w dzieciństwie, kiedy po raz pierwszy obejrzał disneyowską "Królewnę śnieżkę". Później przełożyło się to właśnie na fascynację kinem i jego historią. Oprócz realizacji "W starym kinie" dla TVP, publikował w prasie branżowej, był wykładowcą akademickim, a także sam tworzył filmy dokumentalne, m.in. "Filmowy sezam", "Elementarz filmu - rodzaje i gatunki", "Za winy niepopełnione. Eugeniusz Bodo" czy "Kochany i nienawidzony. Dramat życia i śmierci twórcy "Krzyżaków".
Współpraca z TVP zakończyła się w roku 1999, kiedy zdjęto z anteny "W starym kinie" – ponoć dlatego, że Stanisław Janicki nie zgodził się na "unowocześnienie" programu. Jednak przejście na emeryturę nie oznaczało bezczynności: przez kolejne lata współpracował m.in. z telewizją Kino Polska, radiem RMF Classic dla którego nagrywał felietony filmowe, pisał książki, kręcił kolejne filmy.
Piotr Radecki