"Spiritus Sanctus" walczy w Cannes o Złotą Palmę krótkich metraży. Dzisiaj pokaz

"Spiritus Sanctus" Michała Toczka wyprodukowany przez Studio Munka znalazł się wśród obrazów rywalizujących o Złotą Palmę dla najlepszego filmu krótkometrażowego podczas tegorocznego MFF w Cannes. Światowa premiera filmu będzie miała miejsce na festiwalu, w piątek, 22 maja.

"Spiritus Sanctus" walczy w Cannes o Złotą Palmę krótkich metraży. Dzisiaj pokaz

"Spiritus Sanctus" w reżyserii Michała Toczka walczy o Złotą Palmę filmów krótkometrażowych

Foto: mat. prasowe

Czerwiec 1999 roku. W trakcie pielgrzymki Jana Pawła II do Polski pragnący zdobyć alkohol na pięćdziesiąte urodziny żony Bogdan trafia na najgorszy możliwy moment – dzień papieskiej wizyty i wprowadzoną z tej okazji prohibicję. Zwykła wyprawa do sklepu szybko zamienia się w metafizyczną odyseję pełną absurdalnych zdarzeń, dziwnych spotkań i kuriozalnych przeszkód. Z każdym krokiem coraz mniej wiadomo, czy chodzi jeszcze o wódkę, czy już o coś znacznie większego...


Cannes - najważniejszy punkt kariery

Reżyserem filmu jest Michał Toczek (rocznik 1991) dla którego "Spiritus Sanctus" jest już dziesiątym filmem krótkometrażowym. Już jego pierwsza etiuda szkolna "Urodziny" (2015) została obsypana nominacjami i nagrodami na krajowych przeglądach. Również kolejne filmy - "Strawberry Boys" (2018), "Martwe małżeństwo" (2022) i "Być kimś" (2023) - były pokazywane i zdobywały wyróżnienia na festiwalach krajowych i zagranicznych. Udział w Konkursie Głównym w Cannes to szczególne wyróżnienie, najważniejszy jak dotąd, punkt kariery młodego twórcy.

- Należę do pokolenia, które wizyty Jana Pawła II w Polsce zna głównie z lekcji historii. Kiedy scenarzysta Adam Porębowicz opowiedział mi anegdotę o tym, jakie okoliczności towarzyszyły pielgrzymkom, w opowieści o prohibicji dostrzegłem szansę na stworzenie szalonego filmu drogi. Postanowiliśmy z dystansem i humorem opowiedzieć o Polsce, papieżu i może o czymś więcej - odsłania kulisy powstania swojego filmu.


Być gotowym na rozmowę o kolejnym projekcie

"Spiritus Sanctus" trafił do ekskluzywnego grona 10 krótkich metraży wybranych spośród kilku tysięcy zgłoszeń z całego świata. Już wcześniej produkcje Studia Munka, które od 18 lat działa w ramach Stowarzyszenia Filmowców Polskich, prezentowane były w Cannes w sekcjach Director's Fortnight i Semaine de la Critique. Jednak pierwszy raz film z tego studia znalazł się w konkursie głównym krótkiego metrażu, wśród innych filmów walczących o Złotą Palmę.

- Ci, którzy już wcześniej byli w Cannes, poradzili mi, aby być gotowym na pytanie: "nad czym teraz pracujesz?". I nie bać się o tym mówić, nawet jeżeli projekt jest jeszcze tylko w zarysie, mocno niedopracowany. By mieć ze sobą gotowy onepager, o którym zawsze można pogadać z jakimś producentem. Żeby ludzie wiedzieli, że nie spocząłeś na laurach - tłumaczy Michał Toczek.

Czy polski reżyser zdobędzie canneńskie laury, dowiemy się w sobotę, 23 maja. A już trochę ponad tydzień później, 1 czerwca, "Spiritus Sanctus" będzie miał polską premierę podczas 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego.


Piotr Radecki