Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Scenarzysta i były senator miał 80 lat

Nie żyje były senator i twórca filmowy Krzysztof Piesiewicz. Jako scenarzysta współpracował z Krzysztofem Kieślowskim przy takich filmach produkcjach jak "Dekalog", "Podwójne życie Weroniki" czy trylogii "Trzy kolory". Miał 80 lat. 

Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Scenarzysta i były senator miał 80 lat

Krzysztof Piesiewicz nie żyje

Foto: Tomasz Gzell/PAP

"Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz - senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina" - napisała w mediach społecznościowych marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Nie żyje Krzysztof Piesiewicz

Pożegnanie opublikowała także minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Podkreśliła, że trudno uwierzyć w tę wiadomość, szczególnie w dniu premiery w Cannes filmu, przy którym Piesiewicz pracował jako konsultant scenariuszowy. Jak zaznaczyła, jego odejście nabiera w tym kontekście szczególnego wymiaru.

Piesiewicz był jednym z producentów wykonawczych filmu Asghara Farhadiego "Historie równoległe", który na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Cannes a szansę na Złotą Palmę. To film inspirowany "Dekalogiem VI", czyli "Krótkim filmem o miłości" Krzysztofa Kieślowskiego. W "Historiach równoległych zagrali Isabelle Huppert, Virginie Efira, Vincent Cassel, Pierre Niney i Catherine Deneuve.


Ministra przypomniała, że Krzysztof Piesiewicz był współtwórcą dzieł, które na trwałe zapisały się w historii polskiego kina, m.in. "Dekalogu", "Podwójnego życia Weroniki" oraz trylogii "Trzy kolory". "Uczył nas czułości wobec drugiego człowieka, wrażliwości i zadawania najważniejszych pytań" - napisała. Dodała również, że miała zaszczyt wręczyć mu Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Współpraca z Krzysztofem Kieślowskim

Krzysztof Piesiewicz urodził się 25 października 1945 r. w Warszawie. Zgodnie z wolą ojca, adwokata, po maturze w II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego zdawał na prawo. Jednocześnie, w tajemnicy, złożył papiery do szkoły aktorskiej, ale się nie dostał.

Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Był obrońcą w procesach politycznych w PRL, m.in. w procesie działaczy "Solidarności" i Konfederacji Polski Niepodległej. W 1985 r. był pełnomocnikiem oskarżycieli posiłkowych w procesie oficerów SB sądzonych za uprowadzenie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki.

Gdy poznał reżysera Krzysztofa Kieślowskiego, otworzyła się przed nim szansa na realizację artystycznych pasji. Zasłynął jako współautor scenariuszy do filmów mistrza kina metafizycznego. W 1982 r. Kieślowski przymierzał się do filmu o sądach. Chciał poradzić się jakiegoś dobrego adwokata, jak wejść z kamerą na proces. Poznała ich ze sobą słynna reportażystka Hanna Krall.

"Miał wyjątkową łatwość snucia historii"

- Miał wyjątkową łatwość snucia historii. Inteligentny, nieprawdopodobnie oczytany. Od razu pomyślałam o Kieślowskim. Jak by mu się przydał ktoś taki! Piesiewicz posiadał to, czego Krzysztofowi brakowało: potrafił wymyślać. Brał maleńki szczegół z życia, a potem rozhaftowywał to, rozbudowywał... Robił z tego to, na czym Krzysztofowi tak bardzo zależało: nadwyżkę metafizyczną - wspominała Krall ("Kieślowski. Zbliżenie", Katarzyna Surmiak-Domańska).

Dla reżysera Piesiewicz był nie tylko kopalnią pomysłów, ale też bratnią duszą. Połączyła ich przyjaźń. Współtworzył scenariusze do 17 filmów Kieślowskiego, wśród nich są "Bez końca" (1984), "Dekalog" (1988), "Podwójne życie Weroniki" (1991) oraz "Trzy kolory: Niebieski" (1993), "Trzy kolory: Biały" (1993) i "Trzy kolory: Czerwony" (1994). Za scenariusz filmu "Trzy kolory. Czerwony" otrzymał nominację do Oscara.

Nawiązując do znanej rady - "Patrz uważnie" - powtarzanej przez Kieślowskiego powiedział PAP w 2016 r.: "Gdy oceniam to z perspektywy wielu lat współpracy z Krzysztofem, wydaje mi się, że w tym powiedzeniu chodziło mu o to: 'Patrz uważniej na innego, dostrzegaj innego człowieka'”.

Był członkiem instytucji i organizacji zajmujących się kulturą, m.in. Amerykańskiej Akademii Filmowej, Rady Etyki Mediów, Rady Programowej Telewizji Polskiej SA oraz rady programowej Studium Generale Europa przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zasiadał w jury konkursu głównego na 49. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes (1996).

Jako senator RP Piesiewicz angażował się w prace komisji związanych z kulturą, mediami i prawami człowieka.

Ewelina Kołaczek, IAR, PAP