Dzisiaj w Cannes premiera "Ojczyzny", najnowszego filmu Pawła Pawlikowskiego

Po długiej, ośmioletniej przerwie, Paweł Pawlikowski powrócił do kręcenia filmów. W czwartek, 14 maja, wieczorem, na Festiwalu Filmowym w Cannes, odbędzie się premiera jego najnowszej produkcji "Ojczyzna". Film pokazywany jest w ramach Konkursu Głównego i walczy o najważniejszą nagrodę, czyli Złotą Palmę. W rolach głównych Hanns Zischler i Sandra Hüller.

Dzisiaj w Cannes premiera "Ojczyzny", najnowszego filmu Pawła Pawlikowskiego

"Ojczyzna", najnowszy film Pawła Pawlikowskiego, walczy o Złotą Palmę w Cannes

Foto: PAP/Abaca

Paweł Pawlikowski urodził się w Polsce, ale mając 14 lat wyjechał z matką do Wielkiej Brytanii. Tam ukończył szkołę filmową. Karierę zaczynał jako reżyser filmów dokumentalnych dla BBC. Jego pełnometrażowy debiut "Korespondent" (1998) miał premierę w Cannes. Kolejny film, "Ostatnie wyjście" (2000) trafił na m.in. na festiwale w Sundance i Wenecji, został też uznany "najlepszym brytyjskim filmem roku". Międzynarodowym sukcesem okazało się "Lato miłości (2004) nagrodzone BAFTĄ dla najlepszego filmu brytyjskiego. Po niezbyt udanej "Kobiecie z piątej dzielnicy" (2011), nakręcił w Polsce "Idę" (2013), która zdobyła Złote Lwy na FPFF w Gdyni, Orła dla najlepszego filmu i za reżyserię, BAFTĘ dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego i w końcu Oscara w tej samej kategorii. Kolejnym filmem Pawlikowskiego była "Zimna wojna" (2018) nagrodzona Złotą Palmą za reżyserię w Cannes oraz Europejską Nagrodą Filmową, była tez nominowana do Oscara.


O czym jest "Ojczyzna"?

Latem 1949 roku, już po rozpoczęciu Zimnej Wojny, wybitny pisarz Thomas Mann (Hanns Zischler) i jego córka, dziennikarka Erika (Sandra Hüller), przemierzają czarnym buickiem zrujnowane Niemcy - od będącego w amerykańskiej strefie Frankfurtu po kontrolowany przez Sowietów Weimar. To podróż pełna emocji i wyzwań dla noblisty powracającego do domu po 16 latach wygnania w USA. Mann musi zmierzyć się nie tylko z podzieloną ojczyzną, ale również z głębokim pęknięciem w swojej rodzinie…


Połączenie tego, co osobiste z tym, co historyczne

- "Ojczyzna" zmaga się z zawirowaniami historii, wygnaniem i naszą transcendentalną potrzebą domu i przynależności. Film łączy również dramatyczny moment historyczny z bardzo szczególną historią ludzką. Ale podczas gdy postacie z "Idy" i "Zimnej wojny" zostały wymyślone, w centrum "Ojczyzny" znajdują się historyczne postacie Tomasza Manna i jego niesfornych bliźniaków, Eriki i Klausa, uwięzionych w trójstronnym dramacie rodzinnym - stwierdził Paweł Pawlikowski opowiadając o filmie. - Starając się połączyć to, co osobiste, z tym, co historyczne, w poruszający, wzajemnie się uzupełniający sposób, pozwoliliśmy sobie na pewne odstępstwa od faktów historycznych i ich chronologii, starając się jednocześnie zachować wierność emocjonalnej i intelektualnej prawdzie tematu - wskazał.

Pawlikowski i stali współpracownicy

W obsadzie, obok Hannsa Zischlera i Sandry Hüller znaleźli się m.in. August Diehl ("Zniknięcie Josefa Mengele"), Devid Striesow ("Yella") i Anna Madeley ("W Brugii"). Pawlikowski wyreżyserował film na podstawie scenariusza, który napisał wspólnie z Hendrikiem Handloegtenem na podstawie powieści Colma Tóibína "Czarodziej". W ekipie filmowej znaleźli się też stali współpracownicy Pawlikowskiego: operator Łukasz Żal, montażysta Piotr Wójcik, kostiumografka Aleksandra Staszko, scenografowie Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, a także kompozytor Marcin Masecki.


Piotr Radecki