Produkty z Polski przede wszystkim? Patriotyzm a wybory zakupowe
"Dobre, bo polskie" to dobrze znane wszystkim twierdzenie. Jak jednak przekłada się ono na świat zakupowy? Czy wybierając produkty w sklepie powinniśmy stawać się patriotycznymi konsumentami? Nad tym zastanowiliśmy się w audycji "Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek".
Czy powinniśmy kupować przede wszystkim produkty z Polski?
Foto: Mateusz Grochocki/East News
Krytycy są przeciwni marketingowemu wykorzystywaniu patriotyzmu. Akcje "kupuj polskie" mogą być manipulacyjne, a prawdziwy patriotyzm konsumencki powinien wynikać z trwałych postaw, nie chwilowych emocji. Zwolennicy wskazują z kolei, że poprzez kupowanie polskich produktów możemy wspierać gospodarkę w naszym kraju, czy też lokalnych przedsiębiorców oraz rolników. Czy kupowanie polskich produktów powinno jednak być dla nas priorytetem? O to zapytaliśmy słuchaczy i słuchaczki w kolejnym wydaniu audycji "Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek". O komentarz ekspercki Krzysztof Łoniewski poprosił również Anicetę Bosak - psycholożkę biznesu, wykładowczynię Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.
Posłuchaj audycji Trójki
- Czy powinniśmy kupować wyłącznie produkty z Polski?
- "Winien i Ma": najważniejsze wydarzenia ekonomiczne tygodnia omawiane przez ekspertów i ekspertki
Patriotyzm w wydaniu konsumenckim
Czym w ogóle jest patriotyzm konsumencki? Według Anicety Bosak to pewien sposób patrzenia na produkty, które chcemy kupić. - Tu jednak zaczynają się schody. Ten konsumencki patriotyzm w Polsce wygląda trochę różnie. Polacy patrzą na dwie rzeczy: w tej chwili przede wszystkim patrzymy na jakość i cenę. Jeżeli ta kombinacja się zgadza, wybieramy polski produkt. Jeżeli nie, to idziemy na "tanio" - wyjaśnia rozmówczyni Krzysztofa Łoniewskiego.
Jednocześnie ekspertka zwraca uwagę, że chęć kupowania polskich produktów przede wszystkim deklarujemy. W najnowszych badaniach to poparcie też spada, ale chcemy kupować to co polskie. Chcemy też oglądać kulturę polską i już ją cenimy, to w róznych parametrach rośnie. Ale jeśli w grę wchodzą ekonomiczne elementy, to bywa już różnie - dodaje gościni Trójki.
A co mówią badania? - 84,2 proc. Polaków uważa, że mając wybór należy kupować to, co jest polskie. Potem to spadło; gotowość do dopłacenia, jeśli to jest polskie, to już tylko 73,7 proc. Jednak ten machanizm, że musimy dopłacić za polskie, powoduje, że deklaracja spada. Jednak uważam, że to bardzo duża deklaratywność - ocenia Aniceta Bosak.
Kamil Kucharski