"Załóż czapkę, bo się przeziębisz". Leksykon "mamizmów" w Trójce

"Zjedz mięsko, ziemniaczki zostaw", "A jak wszyscy będą skakać w ogień, to też skoczysz?". Brzmi znajomo? To tak zwane "mamizmy", czyli legendarne zdania, które słyszał chyba każdy z nas, a które z okazji Dnia Matki wzięliśmy pod lupę w audycji "Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek". Stworzyliśmy trójkowy leksykon "mamizmów" z tekstów, które zapamiętali słuchacze i dziennikarze Trójki.

"Załóż czapkę, bo się przeziębisz". Leksykon "mamizmów" w Trójce

Mama z dzieckiem na Placu Zamkowym w Warszawie (zdjęcie z 1988 roku)

Foto: Jan Morek/PAP

"Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz". "Nie da, to się założyć hełmu na lewą stronę", "A jak ci kolega powie, żebyś skoczył w ogień, to też skoczysz?". Ale też: "Spróbuj, najwyżej się nie uda", "Wyśpij się rano, wszystko będzie inaczej" i "Pamiętaj, że masz gdzie wracać". Są zdania, które brzmiały jak domowy regulamin świata, gdy byliśmy dziećmi. Trochę nas śmieszyły, trochę irytowały, czasami wydawały się kompletnie niedorzeczne. A potem, po latach, nagle odkrywamy, że wypowiadamy je tym samym tonem do własnych dzieci, partnerów, przyjaciół, a czasem po prostu do siebie.

W Dniu Matki stworzyliśmy wspólnie z Państwem trójkowy leksykon "mamizmów", czyli zbiór mądrości, frazesów, powiedzonek i przestróg, które wielu z nas usłyszało od swoich mam. 

Posłuchaj audycji Trójki:

Dzień Matki. "Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek" o "mamizmach"

Podczas audycji usłyszeliśmy kilkadziesiąt "mamizmów". Audycję prowadziła Anna Kowalczyk. Pan Janusz z okolicy Świdnicy wspominał, że jego mama często mówiła: "Chcieć to móc" i "Jak ktoś chce, to szuka sposobu, jak ktoś nie chce, to szuka powodu". Pani Aleksandra z kolei zapamiętała: "Zawsze przed zachodem słońca trzeba się pogodzić". 

Nie zabrakło też powiedzonek związanych z naszym zdrowiem. Wielu z nas słyszało: "Nie siadaj na zimnym, bo wilka dostaniesz" czy "Załóż czapkę, bo się przeziębisz".

Inną kategorią w naszym trójkowym leksykonie polskich "mamizmów" są te związane z gotowaniem i jedzeniem. Kto nie słyszał legendarnego tekstu: "Mięsko zjedz, ziemniaczki zostaw"? Pani Marta wspominała z kolei powiedzenie: "Tu nie restauracja, trzeba jeść, co dają". Wielu z nas na pytanie "Kiedy obiad?" usłyszało "Jak się ziemniaki ugotują". 

"Mamizmów" było oczywiście więcej. Podczas audycji wskazywaliście między innymi na powiedzenia: "Ile dajesz, tyle dostajesz", "Wszystko jest trudne, dopóki nie stanie się łatwe", "Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz", "Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni", "Lepiej z mądrym stracić, niż z głupim stracić", "Śmiech to masaż dla mózgu", "Po co ci ta złość? Odpuść sobie - bądź gość".

Jakie "mamizmy" słyszeli dziennikarze Trójki?

Hanna Dołęgowska o mamizmy zapytała naszych trójkowych kolegów i koleżanki. - Moja mama zawsze mi powtarzała, jeżeli chodzi o pracę, żebym miał porządne, wygodne buty, dobre spodnie i ciepłą kurtkę. (...) Z takich bardziej poważnych rzeczy, to mówiła, żebym zapatrywał się na dobrych ludzi, nie na złych - wspominał Piotr Łodej. 

- "Ładnemu i w garnku ładnie", "Włosy nie zęby - odrosną" i "Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz" - takie "mamizmy" pamięta Michalina Bieńko. Michał Nogaś wspominał z kolei, że słyszał od swojej mamy, aby dużo czytał. - Mama zawsze mi mówiła, żebym dużo czytał, bo z książek dowiem się najwięcej o ludziach. I to jest prawda - mówił.

- Od razu przychodzi mi do głowy pytanie: "Dlaczego nie piątka?", kiedy dostawałam czwórkę. Z tym człowiek się boryka całe życie. (...) Było dużo pozytywnych powiedzonek, zwłaszcza, że moja mama jest krakowianką. (...) Mnóstwo pochodzących z jej młodości krakowskiej powiedzonek było naturalną melodią naszej codzienności - wspominała Agnieszka Szydłowska.

- Pojawiało się bardzo dużo takich mądrości typu: "Nie siadaj na zimnym, bo wilka dostaniesz" albo "Zjedz mięsko, ziemniaczki zostaw". (...) Jak wchodziła do pokoju i był bałagan, to zawsze mówiła, że jeszcze dziada z babą brakuje. Klasyk - wspominała Justyna Grabarz.

Ewelina Kołaczek