Prezydent chce nowej konstytucji. Kowal: to jakaś ściema
Karol Nawrocki powołał zespół, który ma zająć się opracowaniem nowej ustawy zasadniczej. - Prezydent nie ma jakiejś szczególnej prerogatywy, żeby zajmować się pisaniem nowej konstytucji. Ma obowiązek przestrzegać obowiązującej konstytucji i prawa - powiedział Paweł Kowal.
Paweł Kowal (KO)
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Paweł Kowal krytycznie odniósł się do inicjatywy prezydenta dotyczącej przygotowania nowej konstytucji
- Nie widzę w tym jakiejś prawdziwej determinacji. Gdyby była, prezydent przestrzegałby obecnej konstytucji - powiedział poseł KO
- Gość radiowej Trójki wskazał też, że każdy może "założyć jakiś zespół konstytucyjny", a prezydent nie ma tu jakichś szczególnych prerogatyw
OGLADAJ. Paweł Kowal (KO) gościem Sylwii Białek
Do 2030 roku prezydent chce zmienić konstytucję. Karol Nawrocki powołał radę, której członkowie będą pracować nad założeniami nowej ustawy zasadniczej. Akty powołania do tego gremium otrzymali Julia Przyłębska, Barbara Piwnik, Anna Łabno, Marek Jurek, Ryszard Legutko, Józef Zych i Ryszard Piotrowski.
Paweł Kowal ocenił na antenie Trójki, że inicjatywa prezydenta "to jakaś ściema". - Nie widzę w tym jakiejś prawdziwej determinacji. Gdyby była, prezydent przestrzegałby obecnej konstytucji, testował ją w ten sposób i proponował jakieś zmiany. Prezydent nie przestrzega konstytucji, prowadzi - podobnie jak Andrzej Duda, ale jeszcze bardziej - rodzaj strajku konstytucyjnego. To jest sprzeniewierzenie się konstytucji. To jest poważna rzecz, że prezydent jej nie realizuje w wielu aspektach - stwierdził.
"Będzie go rozliczał naród i pan Bóg"
Poseł KO uważa, że powołany zespół do spraw konstytucji nie ma większego znaczenia. - Równie dobrze ja mogę założyć jakiś zespół konstytucyjny. Prezydent nie ma, jak się dobrze zastanowić, jakiejś szczególnej prerogatywy, żeby zajmować się pisaniem nowej konstytucji. Prezydent ma obowiązek natomiast przestrzegać obowiązującej konstytucji i prawa. I ludzie na to patrzą i chcą, żeby każdy był tak samo zobowiązany do przestrzegania prawa - podkreślił.
Kowal wskazał, że to właśnie za to "będzie go rozliczał naród i pan Bóg na sądzie ostatecznym". - Czy dawał dobry przykład, przestrzegając prawa. Bo jemu się wydaje, że konstytucja to zabawka - ocenił.
Zgodnie z konstytucją, jej zmianę uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
- Putin boi się puczu? "Dużo sobie nagrabił u własnych obywateli"
- Rosja ma "okno" do ataku na Europę. Dowódca wskazał krytyczny moment
- Putin ogłasza zawieszenie broni
Źródło: Trójka
Prowadząca: Sylwia Białek
Opracowanie: Paweł Michalak