Gust czy książkowy marketing? Literackie preferencje Polaków

W dniu, kiedy maturzyści mierzyli się między innymi z polską literaturą, w audycji "Porozmawiajmy: 22 i Siedem Trójek" zastanowiliśmy się jak wybieramy kolejne pozycje do lektury. Co nami kieruje przy wyborze książki: własny gust czy cudzy marketing?

Gust czy książkowy marketing? Literackie preferencje Polaków

Czym kierujemy się przy wyborze książki?

Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Według najnowszego raportu o stanie czytelnictwa przygotowanego przez Bibliotekę Narodową, 41 proc. Polaków przeczytało jedną książkę w 2025 roku. W gronie najpopularniejszych autorów znaleźli się z kolei Remigiusz Mróz, Stephen King, Henryk Sienkiewicz, J.K. Rowling czy Andrzej Sapkowski. Jednocześnie, według badań IMM, wśród najbardziej medialnych tytułów 2025 roku pierwsze miejsce zajęła powieść "Null" Szczepana Twardocha, która osiągnęła zasięg na poziomie 49,4 mln potencjalnych kontaktów z przekazem. Oznacza to, że statystycznie każdy Polski odbiorca w wieku od 15 roku życia usłyszał o tym tytule przynajmniej jeden raz.

Co miało wpływ na popularność tych autorów, autorek i pozycji? Czy do tego by sięgnąć po daną książkę przekonały nas znajomość autora, nasze preferencje czy rekomendacja zasłyszana w mediach? Między innymi o tym rozmawialiśy w "Porozmawiajmy: 22 i Siedem Trójek". Na ten temat Anna Kowalczyk rozmawiała także z Justyną Sobolewską - polską krytyczką literacką, dziennikarką, pisarką.

Posłuchaj audycji Trójki

Czytelnicze wybory w dobie mediów i internetu

- W mediach o literaturze jest coraz mniej. I to jest fakt - przyznaje Justyna Sobolewska. Według gościni Trójki dotyczy to również internetu, choć istnieją oczywiście "bańki" w postaci na przykład pism literackich i portali skupiających się na książkach. Jak jednak zaznacza ekspertka, media ogólnodostępne mówią o tym za mało. - To jest związane z tym, że literatura nie generuje zbyt dużo reklam, nie ma zbyt dużej oglądalności - wymienia rozmówczyni Anny Kowalczyk.

Ekspertka zaznacza przy okazji, że możemy też obserwować skutki tego zjawiska. - Politycy, który pokazują się z książkami w mediach, nie zyskują popularności w społeczeństwie; jest to postrzegane jako coś niesprzyjającego popularności. To wszystko byłoby do nadrobienia: zwrócenie uwagi na literaturę - tłumaczy Justyna Sobolewska.

- Oczywiście media to tylko jedna część tego w czym żyjemy. Są media społecznościowe i nowe sposoby komunikacji. (...) To są też obiegi sponsorowane, ale książka tam istnieje. Czy to zwiększa czytelnictwo? Jak widać po badaniach, nie bardzo - wskazuje ekspertka i dodaje, że ubywa osób czytających. - Nie jesteśmy sami. Śledziłam badania czytelnictwa w innych krajach i to jest globalny trend: osób czytających ubywa. Zwłaszcza wśród młodego pokolenia. To ma miejsce we Francji czy Wielkiej Brytanii - podkreśla gościni audycji.

Kamil Kucharski