"Jestem zmęczony udawaniem". Mariusz Duda żegna się z Riverside
"Niestety, obecna sytuacja panująca w zespole, nie pozwala mi już realizować w nim mojej głównej pasji, jaką jest tworzenie nowej muzyki" - napisał w oświadczeniu Mariusz Duda. W dokumencie artysta ogłosił też, że jego przygoda z zespołem Riverside po 25 latach dobiega końca.
Mariusz Duda rozstaje się z Riverside
Foto: Andrzej Wasilkiewicz/REPORTER/East News
Oświadczenie w sprawie Riverside Mariusz Duda opublikował w czwartek 23 kwietnia na swoim instagramowym profilu. W komunikacie muzyk wyjaśnił, że powodem rozstania z Riverside jest obecna sytuacja panująca w zespole.
Posłuchaj audycji Trójki
- "Byliśmy w stałej trasie". Riverside w audycji "Dym na Wodzie"
- Archiwalny koncert Riverside na trójkowej scenie
"To zawsze był mój życiowy cel i priorytet". Mariusz Duda o powodach rozstania z Riverside
Według artysty nastroje w zespole nie pozwalają mu tworzyć nowej muzyki. "A to zawsze był mój główny życiowy cel i priorytet. Poza tym jestem zmęczony udawaniem i kreowaniem na siłę uśmiechniętego zespołowego wizerunku, który w ostatnich latach nie miał nic wspólnego z rzeczywistością" - tłumaczy Mariusz Duda.
Wyświetl ten post na Instagramie
Artysta dodał, że choć z większością muzyków Riverside wciąż żyje w zgodzie, swoją energię skupi na Lunatic Soul - które ma stać się jego głównym projektem oraz wejść w nową fazę - oraz na pobocznych projektach.
"A co dalej z Riverside? Otóż nie widzę żadnej możliwości, by zespół działał w dotychczasowym składzie. A wznowienie działalności w innym składzie byłoby sprawą mocno skomplikowaną" - komentuje twórca.
Jednocześnie Mariusz Duda podziękował za wsparcie i zrozumienie, oraz za 25 lat spędzone z fanami i samym Riverside. "Jestem najbardziej dumny z tego, co udało się temu zespołowi osiągnąć. A najbardziej dumny jestem z tego, jak fantastycznych i niezwykle lojalnych fanów udało się wokół siebie zebrać. Dziękuję Wam za wszystko" - przekazał w komunikacie.
qch