"Niech moje piosenki pobudzają do refleksji". Kayah o artystycznej drodze

Kayah świętuje 30-lecie wydania kultowego albumu "Kamień". Płyta została wydana 5 listopada 1995 roku. Artystka przygotowuje program koncertu z okazji jubileuszu wydawnictwa. - Zawsze byłam wobec siebie krytyczna - mówiła w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7".

"Niech moje piosenki pobudzają do refleksji". Kayah o artystycznej drodze

Prowadząca audycję Marta Malinowska i Kayah

Foto: Trójka/Polskie Radio

"Kamień" to pierwszy autorski album Kayah, wydany w dniu 28. urodzin artystki, tj. 5 listopada 1995 roku. Jego reedycja "Kamień – 20th Anniversary Edition" ukazała się 20 lat później w formie CD i płyty analogowej, 6 listopada 2015.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Kamień" prawdziwy debiut Kayah

Artystka traktuje go jako swój prawdziwy debiut. Płyta, łącząca soul z jazzem i R&B, została ciepło przyjęta zarówno przez krytyków, jak i słuchaczy. W nagraniu albumu wzięli udział m.in. Krzysztof Pszona, Filip Sojka, José Torres, Krzysztof Herdzin, Michał Urbaniak i Artur Affek. Album sprzedał się w nakładzie ponad 60 tysięcy egzemplarzy i zdobył status Złotej Płyty.

Wielkie pokłady talentu odkryte na nowo

Artystka przygotowuje teraz piosenki na koncert z okazji 30-lecia albumu i jest zaskoczona, kiedy odsłuchuje dawne utwory, nie tylko z krążka "Kamień" - Zawsze byłam bardzo krytyczna wonec siebie - opowiadała Marcie Malinowskiej. - Nagle zobaczyłam, ile piosenek napisałam, jakie rozwiązania  harmoniczne znalazłam, jakich słów użyłam. Złapałam się za głowę, bo nigdy nie podejrzewałam siebie o takie pokłady talentu - mówiła gościni Trójki.

Piosenki rozrywkowe, a metafizyczne

Kayah zwróciła uwagę zwłaszcza na dwa utwory: "Do diabła z przysłowiami" z albumu "Skała" i "Śpij kochanie śpij" z płyty z Goram Bregoviciem. Pierwsza piosenka powstała w sposób - jak mówi - "niemożliwy". - Usiadłam do klawiszy i ręce same mi się zaczęły układać w akordy i w pochody tych akordów. Jednocześnie powstawał tekst, który jest bardzo uduchowiony, bardzo mądry. Wręcz żałuję, że się umiem Tak mądrzyć tylko na papierze i nie umiem tego w życie wcielić - żartowała artystka.

Drugą piosenką jest utwór, który powstał w związku z usypianiem, małego wtedy, syna Rocha. - Wiedziałam, że rano muszę iść do studia i muszę śpiewać piosenkę, do której nie mam tekstu. Więc podpierając się pisałam i napisałam: "Gdy ufność Ciebie zmorzy, gdy na Twą głowę spadnie sprawiedliwych sen" - wspominała. I dopiero potem dowiedziała się, że istnieje takie powiedzenie "spać snem sprawiedliwego". - To ewidentnie metafizyka - zauważyła artyska. 

Kayah po wydaniu wspólnej płyty z Goranem Bregoviciem chciała odciąć się od ludycznej muzyki. Nagrała album "JakaJaKayah", któa osiągnęła status Platynowej Płyty. - Ten album jest przykładem duchowego rozwoju i poszukiwań - podkreśliła.  Artystka chciałaby, żeby jej piosenki były kanwą do reflekcji, by pobudzały ludzi do dokonywania wyborów i do działania.  

Nowe utwory i jazzowe interpretacje wcześniejszych

Kayah pracuje obecnie nad projektem jazzowym. - Na początku miały to być jazzowe interpretacje moich piosenek, które znamy. Z czasem okazało się, że powstała nowa piosenka, z której jestem bardzo dumna i jeszcze kolejna - mówiła gościni audycji.