"Wizualnie zachwycający". Skrzywanek o spektaklu "Requiem dla snu"
17 kwietnia w Warszawie i 25 kwietnia w Krakowie premiera "Requiem dla snu" w reżyserii Jakuba Skrzywanka. Spektakl to pierwsza koprodukcja Narodowego Teatru Starego w Krakowie i Teatru Studio w Warszawie. - Wizualnie zachwycający - mówił o przedstawieniu w "Terra Kultura" reżyser Jakub Skrzywanek.
"Requiem dla snu" wyreżyserował Jakub Skrzywanek
Foto: Łukasz Gągulski/PAP
Obie premiery "Requiem dla snu", ta w Warszawie i w Krakowie, odbędą się ze specjalnym udziałem Marcina Maseckiego. Muzyk wykona na żywo swoje kompozycje. Spektakl, na podstawie powieści Huberta Selby’ego Jr. to pierwsza koprodukcja Narodowego Starego Teatru z warszawskim Teatrem STUDIO.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Pulverkopf" - rozmowa z Edwardem Pasewiczem i Krzysztofem Szekalskim w "Terra Kultura"
- Marcin Wicha - zbiór felietonów "Proste rzeczy" w "Dobrze się czyta"
Artystyczne studium o uzależnieniach na teatralnych deskach
Skrzywanek wraz z Janem Czaplińskim, współtwórcą scenariusza i dramaturgiem, przenoszą na scenę historię, która od dekad pozostaje jednym z najmocniejszych artystycznych studiów uzależnienia, samotności i niespełnionych pragnień. Opublikowana w 1978 roku powieść Selby’ego opowiada o czwórce bohaterów, którzy, próbując spełnić swoje marzenia, popadają w różne uzależnienia.
Historia ujawnia mechanizmy autodestrukcji, w których pragnienie lepszego życia stopniowo przekształca się w pułapkę, prowadzącą do izolacji i osobistej katastrofy. Requiem dla snu zyskało międzynarodową rozpoznawalność dzięki filmowi Darrena Aronofsky’ego o tym samym tytule.
Okres transformacji i przełomu
Jakub Skrzywanek zauważył, że film Aronofsky'ego pokazywał ciekawy okres przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięczych. - Jedni się już umościli, a drudzy się nie załapali i właśnie sobie zdali z tego sprawę - mówił reżyser. - Pytanie, czy teraz nie dochodzimy do podobnego momentu - zastanawiał się rozmówca Agnieszki Obszańskiej. - Zaraz dojdzie nowa rekonfiguracja, która już tworzy się na naszych oczach: chyba bardziej technologiczna, która pociągnie za sobą dużo więcej konsekwencji - zauważył.
Spektakl budują, oprócz wyrazistej scenografii Grzegorza Layera oświetlonej przez Jacqueline Sobiszewski i projekcji Natana Berkowicza, queerowe kostiumy autorstwa Lili Dziedzic. Jakub Skrzywanek podkreślał, że kostiumografka jest młodą, 22-letnią, niezykle utalentowaną twórczynią.
Inspirowane epoką późnego renesansu, barokiem i rokoko, zostały przefiltrowane przez brokatowe zwierciadło serialowej Euforii i estetyki young adult. Ich symboliczną dominantą jest czerwień, którą można odnaleźć w kreacji każdej z postaci. - Spektakl jest wizualnie zachwycający - podkreślał reżyser. Oba teatry wniosły to, co najlepsze z obu stron.
Organowe kompozycje Marcina Maseckiego
Realistyczna narracja ustępuje miejsca doświadczeniu między innymi dzięki muzyce organowej skomponowanej przez Marcina Maseckiego, który zagra na żywo podczas obu spektakli premierowych. Twórczość Maseckiego – jednego z najbardziej wyrazistych współczesnych polskich pianistów i kompozytorów – balansująca między klasyką, jazzem a eksperymentem, wynosi spektakl na wyższy poziom emocjonalnego doznania. Skomponowane przez niego requiem, jest równorzędnym partnerem dla scenicznych dialogów.
W obsadzie znajdują się aktorki i aktorzy związani ze Starym Teatrem i STUDIO: Daniel Dobosz, Rob Wasiewicz, Marta Zięba i Ewelina Żak ze STUDIO oraz Magda Grąziowska, Adam Nawojczyk, Anna Radwan i Krzysztof Zawadzki z Narodowego Starego Teatru.
Patronem medialnym "Requiem dla snu" jest Trójka.