Stowarzyszenie Morawieckiego. Dworczyk: nie odchodzimy z PiS, uspokójmy emocje

W PiS wrze po tym, jak Mateusz Morawiecki utworzył Stowarzyszenie Rozwój Plus, do którego zapisało się prawie 40 polityków ugrupowania. - Nie opuszczamy partii. Każdy z nas chce robić swoje i pracować na rzecz prawicy, na rzecz PiS. Powinniśmy się skupić na merytorycznej pracy i zostawić takie emocjonalne dyskusje za sobą - powiedział w Trójce europoseł i sekretarz nowego stowarzyszenia Michał Dworczyk.

Stowarzyszenie Morawieckiego. Dworczyk: nie odchodzimy z PiS, uspokójmy emocje

Michał Dworczyk

Foto: RP3

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Mateusz Morawiecki powołał stowarzyszenie Rozwój Plus, do którego dołączyło około 40 członków PiS
  • PiS poinformowało, że działalność w ramach stowarzyszenia jest sprzeczna ze statutem partii
  • Nie opuszczamy PiS - podkreślił Michał Dworczyk

OGLĄDAJ. Europoseł PiS Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal

Nie ma zgody władz Prawa i Sprawiedliwości na działanie stowarzyszenia Rozwój Plus, które założył były szef rządu. Do inicjatywy Mateusza Morawieckiego przystąpiło blisko 40 parlamentarzystów PiS. Jak tłumaczyli, stowarzyszenie ma wzmocnić partię, a nie ją osłabić. Inaczej ten pomysł oceniło Prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik partii poinformował, że działalność członków ugrupowania w ramach stowarzyszenia jest sprzeczna ze statutem partii. PiS ma powołać wkrótce radę ekspercką, w której będą mogli znaleźć się ci, którzy "czuli się niewykorzystani w ramach bieżącej działalności PiS". Natomiast prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński w grupie bliskich współpracowników - według doniesień mediów - miał powiedzieć, że członkowie nowego stowarzyszenia nie dostaną miejsc na listach wyborczych w 2027 roku.

Michał Dworczyk - były szef kancelarii Mateusza Morawieckiego, a obecnie także sekretarz Rozwoju Plus - podkreślił, że politycy należący do stowarzyszenia nie zamierzają opuścić Prawa i Sprawiedliwości. - Absolutnie nikt nie wyrażał takich intencji. To podgrzewane medialne plotki, które rozbudzają emocje. Nie wiem, na jakiej podstawie są one formułowane, a jeśli są jakieś podstawy, to są one fałszywe - zaznaczył gość radiowej Trójki. - Stowarzyszenie, o czym mówił wyraźnie premier Morawiecki, ma na celu przede wszystkim budowanie dialogu i wyjście na zewnątrz - po to, żebyśmy mogli jako politycy PiS, jako ludzie, którzy mają serce po prawej stronie, dotrzeć do ludzi, do których nie udało nam się do tej pory skutecznie docierać - dodał.

Michał Dworczyk gościem Renaty Grochal (Bez Uników)
22:37
+
Dodaj do playlisty
+

Ostry spór w PiS. Dworczyk: dziennikarze próbują wzbudzać emocje

Poproszony o ustosunkowanie się do krytycznych wypowiedzi polityków PiS na temat inicjatywy Morawieckiego, stwierdził, że prowadząca audycję Renata Grochal "też wpisuje się w trend, gdzie dziennikarze próbują wzbudzać emocje". Tymczasem, według Mariusza Błaszczaka nowe stowarzyszenie może być wykorzystane do "dezintegracji ugrupowania", a zdaniem Rafała Bochenka "nie służy dobru" partii. Przemysław Czarnek z kolei, oceniając inicjatywę byłego premiera, mówił o "partyjniactwie i zdradzie". A to tylko przykłady niepochlebnych opinii partyjnych kolegów.

- Dziś media potrzebują ostrych, krwistych wypowiedzi. Nie dam się wciągnąć w taką dyskusję. Rozumiem, że w ostatnich dniach mogło dojść do takich ostrzejszych dyskusji, może nieporozumień. A przecież informacja o powstaniu stowarzyszenia są dostępne już od dłuższego czasu - odpowiedział Michał Dworczyk. Według polityka "ewentualne nieporozumienia czy nie do końca precyzyjne informacje trzeba szybko wyjaśnić". - Każdy z nas chce robić swoje, czyli pracować na rzecz prawicy, na rzecz PiS. Powinniśmy się skupić na merytorycznej pracy i zostawić takie emocjonalne dyskusje za sobą - stwierdził europoseł.

Odniósł się również do wypowiedzi Morawieckiego, który podkreślił, że chce stworzyć "coś ponadpartyjnego", także dla ludzi, którym "coś w PiS nie pasuje". - Jest grupa osób w Polsce, która ma poglądy centroprawicowe czy prawicowe. Poszukują one nowej możliwości dyskusji o rozwoju kraju, poza głównym nurtem partii politycznych. Sam mam takich znajomych, którzy zwracają uwagę na to, jak zmieniła się polska polityka, jaka brutalizacja języka nastąpiła - podkreślił. Zaznaczył, że "te osoby chcą dyskutować o rozwoju Polski, a nie chcą się wpisywać w bardzo ostrą poetykę polityczną, która króluje w mediach, zwłaszcza w mediach społecznościowych". - Dla takich osób platformą do dialogu może być nasze stowarzyszenie - powiedział Dworczyk.

Zdaniem Dworczyka "jest bardzo wielu wyborców, którzy szukają dzisiaj bardzo konkretnej oferty, niekoniecznie związanej z partiami". - Chcemy dotrzeć właśnie do takich osób. Im więcej włączymy takich ludzi, do tej pory niezaangażowanych w debatę publiczną, tym większa jest szansa, że w Polsce nastąpią pozytywne zmiany. A pozytywną zmianą - ja ją tak definiuję i wszyscy moi polityczni znajomi - jest odsunięcie Donalda Tuska od sterów państwa. Bo to, co się dzieje przez ostatnie dwa lata, przynosi bardzo negatywne konsekwencje dla kraju - podsumował gość Trójki.

Czytaj także:

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz