Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki. Prokurator krajowy ucina spekulacje
Tragiczna śmierć posła Lewicy Łukasza Litewki spowodowała wysyp teorii, w których internauci wskazywali, że nie był to wypadek, a celowe działanie. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk uciął te spekulacje. - Z informacji, które posiadam drogą służbową, nie ma żadnych okoliczności świadczących o tym, że doszło do tego zdarzenia w sposób umyślny - powiedział w "Bez Uników". Przyznał natomiast, że sprawca powinien pozostać w areszcie, bo "istnieje obawa ucieczki".
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk gościem Renaty Grochal (Trójka/Bez Uników)
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu dotyczącą sprawcy śmiertelnego wypadku posła Łukasza Litewki. Mężczyzna może uniknąć tymczasowego aresztu, jeżeli wpłaci 40 tysięcy złotych kaucji
- Dariusz Korneluk powiedział, że istnieją uzasadnione przesłanki, aby sprawca wypadku był izolowany. Wskazał na obawę matactwa, a nawet ucieczki
- Prokurator krajowy uciął również spekulacje internautów, w których sugerowano, że śmierć posła nie nastąpiła w wyniku zwykłego wypadku
Do wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Poseł Lewicy jechał rowerem i został potrącony przez samochód. Zmarł mimo reanimacji. Kierowca Mitsubishi usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i został tymczasowo aresztowany. Sąd zdecydował jednak, że jeśli wpłaci 40 tysięcy złotych kaucji będzie mógł opuścić areszt. Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej złożyła zażalenie na tę decyzję. Zdaniem prokuratury na obecnym etapie śledztwa areszt dla sprawcy powinien być bezwarunkowy.
Łukasz Litewka był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt, reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
"Nie ujawniono śladów hamowania"
Po tragicznej śmierci Łukasza Litewki pojawiło się w sieci wiele teorii. Część internautów uważa, że to nie był wypadek, a celowe działanie. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk powiedział w "Bez Uników", że postępowanie w związku ze sprawą śmierci posła prowadzone "jest bardzo krótko". - Natomiast słuchałem pana rzecznika (prokuratury - red.) i z informacji, które posiadam drogą służbową, nie ma żadnych okoliczności świadczących o tym, że doszło do tego zdarzenia w sposób umyślny - stwierdził.
Korneluk tłumaczył, że "jest przedmiotem badań, w jaki sposób doszło do utraty panowania nad pojazdem, i w wyniku jakich okoliczności pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu". - Na pewno będą wypowiadali się na ten temat biegli. Dzisiaj mogę powiedzieć - za słowami rzecznika prokuratury okręgowej w Sosnowcu - nie ujawniono śladów hamowania, co jest istotne dla tej okoliczności, którą badamy - powiedział. Dopytywany przez Renatę Grochal o wyjaśnienia sprawcy wypadku, Korneluk nie chciał zdradzić szczegółów. - Dla dobra postępowania nie ujawniamy treści wyjaśnień podejrzanego - zaznaczył.
"Obawa matactwa, a nawet ucieczki"
Prokurator krajowy uważa, że mężczyzna, który spowodował wypadek powinien pozostać w areszcie. - W grę wchodzi oczywiście i surowa kara, obawa matactwa, ale także obawa ucieczki. To są trzy przesłanki, na których oparł swój wniosek prokurator, kierując wniosek do sądu. Poczekajmy na orzeczenie sądu okręgowego w tym względzie. Zobaczymy, jaka będzie ocena tego materiału - powiedział.
Pogrzeb Łukasza Litewki odbędzie się w środę i będzie miał charakter państwowy. Prezydent Karol Nawrocki uhonorował posła, nadając tragicznie zmarłemu parlamentarzyście Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
OGLĄDAJ. Dariusz Korneluk gościem Renaty Grochal
- Śmierć Łukasza Litewki. Jest ruch prokuratury
- Tłumy żegnają Łukasza Litewkę. Sosnowiec oddaje hołd posłowi
- Są wyniki sekcji zwłok. Wiadomo, jak zmarł Łukasz Litewka
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak