"Pianista" po rekonstrukcji wraca do kin. "To film, który wciąż zachwyca"

"Pianista", jeden z najważniejszych filmów XXI wieku, powrócił w nowej odsłonie po gruntownej rekonstrukcji 4K. Film Romana Polańskiego z 2002 roku można obejrzeć w kinach w całej Polsce. - To film, który wciąż zachwyca precyzją w każdym filmowym detalu, ale, co ważniejsze, wzbudza ciągle ogromne emocje i na pewno wielkie pokłady empatii w stosunku do głównego bohatera - mówił Ryszard Jaźwiński w audycji "Fajny film".

"Pianista" po rekonstrukcji wraca do kin. "To film, który wciąż zachwyca"

"Pianista" wraca do kin w odrestaurowanej wersji

Foto: Everett Collection/East News

Nagrodzony Złotą Palmą i trzema Oscarami film "Pianista" w reżyserii Romana Polańskiego powraca w nowej jakości obrazu po gruntownej rekonstrukcji i ponownej postprodukcji. Rekonstrukcja 4K została wykonana na bazie oryginalnych negatywów przez StudioCanal we współpracy z Di Factory w laboratoriach Di Factory i reKINO. Autorem nowego plakatu do filmu jest Plakiat - Maks Bereski.

Posłuchaj audycji Trójki:

- To film, który wciąż zachwyca precyzją w każdym filmowym detalu, ale, co ważniejsze, wzbudza ciągle ogromne emocje i na pewno wielkie pokłady empatii w stosunku do głównego bohatera. Dobrze więc, że znowu możemy go oglądać. "Pianista" Romana Polańskiego z Adrienem Brodym w głównej roli, ale i z udziałem wielu polskich aktorów w epizodach, to kolejna ponowna premiera po latach w naszych kinach - mówił w cyklu "Fajny film" Ryszard Jaźwiński.

"Pianista" wraca do kin w odrestaurowanej wersji

Premiera "Pianisty" odbyła się w maju 2002 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes, gdzie film zdobył Złotą Palmę. - O filmie było głośno już od samego początku realizacji, przede wszystkim dlatego, że był to powrót Romana Polańskiego po wielu latach. "Pianista" powstał w koprodukcji wielu krajów, także Polski - opowiadał Ryszard Jaźwiński. - Pamiętam te nieliczne sceny, których kręcenie mogli obserwować zaproszeni dziennikarze. Pamiętam Romana Polańskiego, biegającego z wielką energią po Krakowskim Przedmieściu i przede wszystkim bardzo odmienionego wtedy, wychudzonego Adriana Brody'ego, który zagrał Szpilmana - wspominał dziennikarz.

Oparty na wspomnieniach Władysława Szpilmana "Pianista" jest osobistą relacją z przetrwania w rozdzieranym wojną mieście. To poruszające świadectwo siły, jaką daje sztuka w najmniej oczekiwanych momentach, i zachwycający autentyzmem portret artysty, w którego wcielił się nagrodzony Oscarem Adrien Brody.

"To film niezwykle przejmujący"

W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia i miłość do muzyki. - To film niezwykle przejmujący przede wszystkim dlatego, że opowiada wydawałoby się nieprawdopodobną, a jednak prawdziwą historię - mówił Jaźwiński.

Dla Romana Polańskiego była to pierwsza i - jak dotąd - jedyna filmowa konfrontacja z doświadczeniem wojny, którą przeżył jako dziecko w okupowanej Polsce. Kręcony na ulicach Warszawy z częściowo polską ekipą i obsadą film stanowi głęboki humanistyczny manifest, w którym rozpacz łączy się z tlącą się nadzieją. Opowiadany w sposób chronologiczny, oszczędny i skupiony na detalach "Pianista" to ewenement w historii polskiego i światowego kina. Stworzona przez Polańskiego wizja bolesnej przeszłości łączy osobistą perspektywę z rozmachem i wierną rekonstrukcją wydarzeń. 

Czytaj także:

Ewelina Kołaczek, Gravity Films, Trójka