Tak TK widział L. Kaczyński. "Będziesz miał ogromną władzę"
Po ślubowaniu nowych sędziów spór wokół TK wciąż nie jest zakończony. Prof. Marek Safjan tłumaczył w "Bez Uników", dlaczego jest to tak ważna instytucja w państwie. Były prezes TK opowiedział anegdotę, która dobrze ilustruje znaczenie TK. Przyznał, że kiedy dostał propozycję objęcia funkcji prezesa TK, wahał się, czy ją przyjąć. - I zadzwonił do mnie mój kolega z okresu studiów, pan Lech Kaczyński. Jak usłyszał o moich wątpliwościach, mówi: "człowieku, to ty chyba sobie nie zdajesz sprawy, jaką będziesz miał ogromną władzę" - powiedział prof. Safjan.
Prof. Marek Safjan, wieloletni prezes Trybunału Konstytucyjnego, były sędzia TSUE
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prof. Marek Safjan uważa, że to PiS obsadził politycznie TK i obecne zarzuty wobec koalicji, że chce przejąć tę instutucję świadczą o "politycznej hipokryzji"
- Gość "Bez Uników" podkreślił ogromne znaczenie Trybunału dla demokracji
- Były prezes TK przyznał, że prezydent Lech Kaczyński doskonale rozumiał rolę TK i bronił jego niezależności
W czwartek w Sejmie sześcioro wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie "wobec prezydenta, przy nieobecności prezydenta". W geście solidarności z kolegami, zrobiło to także dwoje tych, od których wcześniej ślubowanie odebrał Karol Nawrocki. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział dziennikarzom, że "prezydent żadną miarą nie uznaje tego, co zdarzyło się w Sejmie za ślubowanie". "To można jedynie nazwać farsą polityczną albo groteską, jakimś teatrem politycznym"- dodał. Bogucki wielokrotnie zarzucał politykom rządzącej koalicji, że ich nadrzędnym celem jest podporządkowanie sobie Trybunału Konstytucyjnego.
"Absolutna hipokryzja"
Prof. Marek Safjan ocenił, że taka argumentacja ze strony szefa Kancelarii Prezydenta "to absolutna hipokryzja". - Przecież Trybunał Konstytucyjny składa się dzisiaj wyłącznie z osób - jeżeli pominiemy szóstkę prawidłowo wybranych sędziów - powołanych przez partię, która nazywa się Prawo i Sprawiedliwość. Wiemy, w jakiej atmosferze byli oni powoływani. Z jakich pozycji byli powoływani - czysto politycznych, łącznie z panem prezesem Święczkowskim - powiedział. Dodał, że "w tym momencie operowanie argumentem, że to druga strona nagle chce przejąć TK, bo wybrała niezależnych prawników, którzy nie są związani z polityką, którzy nie mieli żadnych aktywności politycznych w takim znaczeniu, w jakim przejawiali ją obecni sędziowie, jest trudna do zrozumienia". - I trudno się pogodzić z tego rodzaju poziomem hipokryzji politycznej - zaznaczył.
Prof. Safjan tłumaczył w"Bez Uników", dlaczego dla polityków każdej opcji TK jest tak ważną instytucją. Podkreślił, że TK "uzupełnia demokrację" i chroni obywatela przed skutkami prawa, które ustala ustawodawca. - Osoba może ostatecznie zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z żądaniem ochrony ponad to, co jest w ustawie. Może w konsekwencji zaskarżyć - po wygraniu procesu w TK - państwo o naruszenie praw przed sądem cywilnym i zażądać odpowiedzialności odszkodowawczej. Więc konsekwencje są ogromne. To jest rzeczywiście władza o wielkim znaczeniu - przyznał.
"Będziesz miał ogromną władzę"
Były prezes TK podzielił się ze słuchaczami anegdotą, która według niego dobrze ilustruje rolę tej instutucji w państwie. - Zostałem wybrany do Trybunału Konstytucyjnego. Wahałem się, powiem szczerze, czy przyjąć tę funkcję, ponieważ byłem wtedy prorektorem uniwersytetu. Lubiłem swoją funkcję naukową i rektorską na uniwersytecie, i nie byłem wcale pewny, czy trzeba przyjmować tę. I zadzwonił do mnie mój kolega z okresu studiów pan Lech Kaczyński. I pan Lech Kaczyński, jak usłyszał o moich wątpliwościach, mówi: "człowieku, to ty chyba sobie nie zdajesz sprawy, jaką będziesz miał ogromną władzę". On krzyknął na mnie wręcz. Nie powiem, że akurat to był argument, który przeważył w moim myśleniu o wybraniu jednak Trybunału Konstytucyjnego i porzuceniu uniwersytetu w tym momencie - opowiadał prof. Safjan.
Gość "Bez Uników" przyznał, że Lech Kaczyński bronił niezależności TK. - Pamiętam jego wystąpienie, jeszcze jak przychodził jako prezydent państwa na zgromadzenie ogólne, i wygłaszał przemówienie, które świadczyło o tym, jak wielką wagę przywiązywał do roli TK. Jak dobrze rozumiał funkcję i rolę Trybunału w państwie demokratycznym - powiedział prof. Safjan.
OGLADĄJ. Prof. Marek Safjan gościem Renaty Grochal
- Żurek odpowiada Boguckiemu ws. sędziów TK. "Boją się, że pójdą siedzieć"
- Bogucki reaguje ws. ślubowania w Sejmie. "Mogli poczekać"
- Nowi sędziowie byli w TK 1,5 godziny. Specjalny bus i tłum za kordonem policji
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak