Legendarny duet powraca? Vittorio Storaro operatorem nowego filmu Francisa F. Coppoli

87-letni Francis Ford Coppola zapowiada swój kolejny film - "Glimpses of the Moon". Zdjęcia podobno mają zacząć się w Kalabrii jeszcze w tym roku. Co najważniejsze, operatorem będzie, uwaga, legendarny Vittorio Storaro!

Legendarny duet powraca? Vittorio Storaro operatorem nowego filmu Francisa F. Coppoli

Francis Ford Coppola

Foto: Ovidiu Hrubaru/Shutterstock

Vittorio Storaro (86 l.) uważany jest za jednego z najwybitniejszych operatorów w historii kina. Oprócz Coppoli, współpracował m.in. z takimi reżyserami, jak Bernardo Bertolucci, Carlos Saura, Woody Allen czy Warren Beatty. Zdobył trzy Oscary: za "Czas Apokalipsy" (1979), reż. Francis F. Coppola, "Czerwonych" (1981), reż. Warren Beauty oraz "Małego Buddę" (1993), reż. Bernardo Bertolucci. - Wszystkie wielkie filmy to rozwiązanie konfliktu między ciemnością, a światłem - stwierdza.


"Dziwny musical w stylu lat 30."

"Glimpses of the Moon" ma być luźną adaptacją powieści Edith Wharton o tym samym tytule, ale zarazem jednocześnie "inspirowaną" oscarową komedią "Naga prawda" (1937) Leo McCareya z Irene Dunne i Carym Grantem. Oba dzieła opowiadają historię małżeństwa, które podejmuje decyzję o rozstaniu, by z czasem odkryć, że jest ono o wiele trudniejsze, niż sobie początkowo wyobrażali…

Sam Coppola najpierw opisał swój projekt jako "mocno taneczny i muzyczny", a później dookreślił go jako "dziwny musical w stylu lat 30.". Warto zauważyć, że w swojej karierze reżyser nakręcił wcześniej tylko jeden musical - "Ten od serca" (1982) - który okazał się niewypałem, mimo że muzyka Toma Waitsa dostała nominację do Oscara.  


Skromny budżet i wsparcie z południowych Włoch

O "Glimpses of the Moon" Coppola mówił już przed dwoma laty, wspominając przy okazji, że nie ma na niego pieniędzy i szuka finansowania. Kilka miesięcy temu powtórzył ten komunikat dodając, że "Glimpses…" są już napisane i "gotowe do natychmiastowej realizacji". Określił go zarazem jako film o "skromnym budżecie", choć nie jest jasne, co to właściwie oznacza. Nie można zapominać, że Coppola wydał - a właściwie utopił - ponad 120 milionów dolarów z własnych pieniędzy na swój ostatni projekt, czyli "Megalopolis".

Na razie reżyser uzyskał wsparcie od Vito Bardiego, marszałka regionu Basilicata na południu Włoch, gdzie film miałby być kręcony. Bardi uważa, że Basilicata i sąsiednia Kalabria tylko zyskają na tym "międzynarodowym projekcie". Nie bez znaczenia jest fakt, że Vittorio Storaro mieszka właśnie w Kalabrii, a więc dosłownie rzut kamieniem od przyszłego planu filmowego.


Piotr Radecki