Sprawa sędziów TK. Kwiatkowski: Bogucki świadomie kłamał albo robił z siebie idiotę

Karol Nawrocki nie zdecydował jeszcze, czy odbierze ślubowanie od czworga sedziów TK. Krzysztof Kwiatkowski uważa, że prezydent powinien to jak najszybciej zrobić, a argumenty o nieprawidłowym wyborze są absurdalne. - Minister Bogucki się skompromitował i ośmieszył. Bo wcześniej mówił, że nie dokonano prawidłowego wyboru, że nieprawidłowo skrócono terminy, co było absurdem od początku, ale jak prezydent powołał dwie osoby spośród sześciu wybranych, to już widać, że albo świadomie kłamał, albo robił z siebie idiotę - ocenił senator KO Krzysztof Kwiatkowski w "Bez Uników".

Sprawa sędziów TK. Kwiatkowski: Bogucki świadomie kłamał albo robił z siebie idiotę

Krzysztof Kwiatkowski gościem Radiowej Trójki

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że Karol Nawrocki nie będzie działał pod presją w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent w ubiegłym tygodniu przyjął ślubowanie tylko od dwojga wybranych przez Sejm w połowie marca sędziów
  • Krzysztof Kwiatkowski wskazał, że prezydent niezwłocznie powinien odebrać ślubowanie od pozostałych sędziów, a analizy zacząć od tego, "czy chce mieć szefa kancelarii, który go okłamuje lub jest nie największym tęgim umysłem prawniczym"
  • Intuicja mi podpowiada, że absolutnie w najbliższym czasie ta sytuacja będzie rozstrzygnięta - stwierdził polityk w radiowej Trójce

OGLĄDAJ. Senator KO Krzysztof Kwiatkowski gościem Renaty Grochal

13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do czworga z nich prezydent nie wystosował do tej pory zaproszenia do złożenia ślubowania. W ubiegłą środę nowi sędziowie ponownie skierowali do Karola Nawrockiego pisma w sprawie wyznaczenia terminu. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał we wtorek, że trwają analizy prawne i prezydent "nie będzie działał pod presją".
Zgodnie z przepisami prezydent powinien przyjąć ślubowanie niezwłocznie po wyborze sędziów do TK przez Sejm. Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, nie stawili się jeszcze w Trybunale - poinformowała Polskie Radio rzeczniczka instytucji.

Senator KO Krzysztof Kwiatkowski gościem Renaty Grochal (Trójka/Bez Uników)
33:23
+
Dodaj do playlisty
+

"Powinien zaprzysiąc jak najszybciej"

Krzysztof Kwiatkowski na pytanie o to, czy do końca tygodnia połączone izby parlamentu - Sejm i Senat - przyjmą ślubowanie od czwórki sędziów, odpowiedział, że informacji w tej sprawie może udzielić marszałek Sejmu.

- Wiemy, że powołano prawidłowo sześciu sędziów. Wiemy, że szef Kancelarii Prezydenta minister Bogucki się skompromitował i ośmieszył. Bo wcześniej mówił, że nie dokonano prawidłowego wyboru, że nieprawidłowo skrócono terminy, co było absurdem od początku, ale jak prezydent powołał dwie osoby spośród sześciu wybranych w tym samym bloku głosowań, tą samą większością, to już widać, że albo minister Bogucki świadomie kłamał, albo robił z siebie idiotę. W każdym razie te argumenty były po prostu nieprawdziwe. I dzisiaj mamy sytuację, gdzie - o czym też trzeba głośno mówić - pan prezydent powinien zaprzysiąc jak najszybciej pozostałych czterech sędziów - tłumaczył senator KO.

Krzysztof Kwiatkowski, komentując słowa rzecznika prezydenta o tym, że prezydent analizuje sytuację związaną z sędziami TK, stwierdził, że taką analizę zacząłby od tego, "czy prezydent chce mieć szefa kancelarii, który go okłamuje lub jest nie największym tęgim umysłem prawniczym, co wykazał w tej sytuacji". - A co do sytuacji pana prezydenta, to pan prezydent stoi przed perspektywą, czy popełni delikt konstytucyjny, to ładna nazwa ze strony prawników na popełnienie przestępstwa urzędniczego, bo pan prezydent ma obowiązek zaprzysiąc tych sędziów w sposób niezwłoczny - podkreślił polityk KO.

"Boguckiego już nikt poważnie nie traktuje"

Krzysztof Kwiatkowski tłumaczył, że w sprawie sędziów TK Sejm zrobił swoje i prawidłowo ich wybrał. Zaznaczył, że jeśli prezydent nie odbierze ślubowania, jest także scenariusz B, który nie wymyka się z przepisów prawa. - Intuicja mi podpowiada, że absolutnie w najbliższym czasie ta sytuacja będzie rozstrzygnięta - powiedział. Dodał, że najpewniej to kwestia dni, "ale o tym, jaki scenariusz w tej sytuacji powinno się zastosować, musi informować ten, który jednak w pewien sposób za to odpowiada jako przedstawiciel organu, który dokonał wyboru, czyli marszałek Sejmu".

Plan B, jak nieoficjalnie mówią politycy koalicji, może zakładać złożenie ślubowania przed notariuszem lub wysłanie go prezydentowi na piśmie. Na uwagę Renaty Grochal, że Zbigniew Bogucki grozi sędziom, że jeżeli złożą ślubowanie w innej formie niż przed prezydentem, to złamią prawo, Kwiatkowski stwierdził, że "nikt go nie bierze na poważnie". - Po tych występach w Sejmie, gdzie się skompromitował, mówiąc, że cała szóstka była nieprawidłowo wybrana, a jego szef za chwilę zaprzysięga dwójkę, a może za chwilę będzie prawidłowo zaprzysiężona cała szóstka, myślę, że ministra Boguckiego już nikt poważnie nie traktuje - powiedział.  

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak