Prezydent niczym król? Prof. Wyrzykowski: nie obowiązują żadne procedury

Prof. Mirosław Wyrzykowski uważa, że swoimi działaniami prezydent wykracza poza swoje kompetencje i dąży do zmiany konstytucji. - Z całą pewnością to, czego doświadczamy od początku sierpnia ubiegłego roku, czyli od początku kadencji prezydenta, oznacza, że mamy do czynienia z mechanizmem nadużycia władzy, w istocie uzurpacji władzy, która ma blokować funkcjonowanie państwa - ocenił gość "Bez Uników".

Prezydent niczym król? Prof. Wyrzykowski: nie obowiązują żadne procedury

Prof. Mirosław Wyrzykowski gościem Renaty Grochal

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prof. Mirosław Wyrzykowski uważa, że prezydent stawia się ponad konstyucją
  • Ocenił, że Karol Nawrocki usiłuje poszerzać swoje kompetencje, co jest nadużyciem władzy
  • Gość "Bez Uników" uważa, że celem prezydenta jest doprowadzenia do zmiany konstytucji i w związku z tym próbuje blokować funkcjonowanie państwa

Prof. Mirosław Wyrzykowski uważa, że prezydent Karol Nawrocki swoimi działaniami dąży do zmiany konstytucji w Polsce. Były sędzia TK przypomniał, że taki cel prezydent wskazał już w swoim przemówieniu inauguracyjnym, a w jego kancelarii działa zespół ds. zmiany konstytucji.

Prof. Mirosław Wyrzykowski gościem Renaty Grochal (Trójka/Bez Uników)
43:23
+
Dodaj do playlisty
+

Gość "Bez Uników" tłumaczył, że zmiana konstytucji musi być jednak uzasadniona. - To nie jest zwykła ustawa, to jest ustawa zasadnicza. Żeby zmieniać konstytucję, muszą powstać szczególnie ważne, znaczące, często dramatyczne okoliczności. Chodzi o tzw. moment konstytucyjny - sytuacja, w której nie tylko jest potrzeba, ale i możliwość zmiany konstytucji - powiedział.

Renata Grochal postawiła pytanie o to, czy działania prezydenta wskazują na to, że Karol Nawrocki celowo chce pokazać, iż konstytucja w Polsce nie funkcjonuje właściwie i tym samym usiłuje uzasadnić potrzebę jej zmiany. - Z całą pewnością to, czego doświadczamy od początku sierpnia ubiegłego roku, czyli od początku kadencji prezydenta, oznacza, że mamy do czynienia z mechanizmem nadużycia władzy, w istocie uzurpacji władzy, która ma blokować funkcjonowanie państwa - powiedział prof. Wyrzykowski.

"Jest pomazańcem bożym"

Zdaniem profesora Wyrzykowskiego prezydent jako strażnik konstytucji stawia się ponad tą konstytucją, a osoby z otoczenia Karola Nawrockiego jego działania nazywają prerogatywami, których de facto prezydent nie ma. - Chodzi o to, żeby stworzyć wrażenie, że prezydent, powołując się na prerogatywę, działa w jakiejkolwiek sprawie samodzielnie, ale bez żadnej podstawy prawnej. Czyli jest królem, pomazańcem bożym (...) i może robić, co chce, nie obowiązują żadne procedury. Więc nie dość, że robię co chcę, to jeszcze robię w sposób dowolny. To jest rozumienie proregatyw przez kancelarię i przez prezydenta - stwierdził.

Prof. Wyrzykowski podkreślił, że "to jest próba rządzenia przez oszukiwanie, próba przekonania opinii publicznej, że mam jakieś kompetencje". - Prezydent ma swoje kompetencje i wykonuje je poprzez akty urzędowe, których ważność jest uzależniona od zgody premiera i takie, które tej zgody nie wymagają - tłumaczył były sędzia TK.

OGLĄDAJ. Prof. Mirosław Wyrzykowski gościem Renaty Grochal

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak