Najważniejsze są miłość i wolność. Ula Dudziak o nowej płycie "UlaNova"

Urszula Dudziak od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek jazzowych na świecie. Artystka kilka miesięcy temu wydała płytę "UlaNova". - Włożyłam w ten album bardzo dużo serca - opowiadała w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7".

Najważniejsze są miłość i wolność. Ula Dudziak o nowej płycie "UlaNova"

Urszula Dudziak wydała niedawno plytę "UlaNova"

Foto: mat.prasowe

Urszula Dudziak od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek jazzowych na świecie. Jej niezwykła technika wokalna, swoboda improwizacji oraz odwaga w przekraczaniu gatunkowych granic sprawiły, że zapisała się na stałe w historii muzyki.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Artystka kilka miesięcy temu wydała płytę "UlaNova". Album to mieszanka jazzu z nową energią, prezentująca dojrzałą artystkę w świeżym brzmieniu. 

Nowa płyta to mieszanka jazzowej swobody, wokalnej wirtuozerii i niezrównanej charyzmy, z jakiej Dudziak słynie od dekad.To także manifest siły, radości życia i nieustającej pasji. "UlaNova” to opowieść dźwiękiem, pełna inspiracji i niepodrabialnego stylu, który od lat zachwyca fanów na całym świecie.

To płyta wielotwarzowa, pełna eksperymentów

Urszula Dudziak w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" opowiadała, w jaki sposób powstała jej najnowsza płyta. Wokaliska przynała, że miała dawne testy Agnieszki Osieckkiej, które otrzymała jeszcze, gdy mieszkała w Nowym Jorku. Wróciła do nich dopiero teraz, gdy zamieszkała na Podlasiu. - Zaczęłam wracać do kaset audio, które nagrywałam dzisiątki lat temu. I nagle odkryłam piękne utwory - mówiła w rozmowie z Martą Malinowską. W ten sposób powstała płyta wielotwarzowa, gdzie artystka wciąż  eksperymentuje.

- Włożyłam w tę płytę dużo serca, bardzo ją lubię i gram na koncertach - opowiadała gościni audycji. "UlaNova" to wydawnictwo, które wyszło po dość długiej przerwie. - Wszystko ma swój czas. Czasami wydaje się płytę po płycie, czasami jednak powtrzeba więcej czasu, by projekt dojrzał - wyznała.

Dwie najważniejsze rzeczy w życiu to wolność i miłość

Urszula Dudziak przyznała, że jazz to jest muzyka transcendentalna. - Są wprawdzie pewne ramy, ale to co jest w środku zależy już tylko od nas i od tego, jak się czujemy - mówiła wokalistka.

- Myślę, że dwie najpiękniejsze rzeczy i najważniejsze w życiu, to wolność i miłość. Jeżeli jesteśmy wolni i umiemy kochać, jeśli jesteśmy kochani, to jesteśmy spełnieni - podsumowała Urszula Dudziak. 

"Nie mam w sobie nic z gwiazdy"

Artystka podkreślała, że nie ma w sobie nic z gwiazdy, po mieście jeździ tramwajami i nie oczekuje w garderobie wyszukanych przysmaków z Zanzibaru. - Chcę być taka, jaką kiedyś byłam. Skromna, z poczuciem własnej wartości, ale taka normalna - podkreśla.

Najbliższe koncerty Urszuli Dudziak to 19 kwietnia występ w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku i 5 maja w Teatrze Roma w Warszawie.