"Ta płyta jest spełnieniem marzeń". Wojciech Baranowski o nowym albumie "Waniliowy"
Na dzień przed premierą swojej nowej płyty gościem audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" był Wojciech Baranowski. Rozmawialiśmy o albumie "Waniliowy", którego słuchacze Trójki będą mogli posłuchać także podczas niedzielnego koncertu w studiu im. Agnieszki Osieckiej. - Chciałem, żeby to była moja pierwsza taka bardzo spójna płyta - mówił w Trójce Wojciech Baranowski. Premiera albumu "Waniliowy" 29 maja.
Wojciech Baranowski 29 maja wydaje nową płytę pt. "Waniliowy"
Foto: Artur Szczepanski/REPORTER/EastNews
Na początku był singiel "Waniliowy”, którym artysta znany do tej pory jako BARANOVSKI przypomniał o sobie po dwuletniej wydawniczej przerwie. I od razu zaskoczył na wielu poziomach: od nowego kierunku swojej twórczości, przez nowy wizerunek, po nowy szyld dla swoich muzycznych działań. Dla przypomnienia: Baranovski to Wojciech Baranowski.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Tu Myśliwiecka 3/5/7" rozmowa z Wojciechem Baranowskim cz. 1. Audycja Marty Malinowskiej
- "Tu Myśliwiecka 3/5/7" rozmowa z Wojciechem Baranowskim cz. 2. Audycja Marty Malinowskiej
Singiel "Waniliowy" znakomicie przyjęty
Osobisty i prowokujący singiel spotkał się ze świetnym przyjęciem ze strony słuchaczy. Docenili oni jego bezkompromisowy charakter oraz szczerość, z jaką autor wielu przebojowych piosenek o milionowych zasięgach rozlicza się ze swoją dotychczasową artystyczną drogą, blaskami i cieniami kariery wyłożonej platynowymi i złotymi płytami.
O tym jak oczekiwanym singlem był "Waniliowy” najlepiej świadczy, że kawałek w dniu premiery trafił na okładkę i #1 playlisty New Music Friday Polska na Spotify. Opublikowane niedługo potem piosenki "Wskocz ze mną do rzeki” i "Uśmiech” okazały się kontynuacją tego alternatywnego kierunku.
Premiera nowego albumu
Czwarty album artysty, ale pierwszy pod szyldem Wojciech Baranowski, ukaże się 29 maja. Płyta zatytułowana „Waniliowy” w wersji fizycznej dostępna będzie tylko na winylu.
- Ta płyta jest spełnieniem marzeń muzyka, pianisty i wokalisty - mówił Wojciech Baranowski w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7". Artysta opowiadał, że przy tworzeniu tego albumu chciał być sobą, dlatego postawił na pianino. - Pokochałem je od nowa i zaczęliśmy wspólną podróż, tak się dobrze bawimy teraz
razem. Wciągnąłem to pianino na środek sceny i teraz wszystko jest inne - opowiadał.
Baranowski przyznał, że na nowej płycie może nie tyle rapuje, ile wykorzystuje melorecytacje. - Raczej odwołuję się tu do Kazika, który śpiewając, melorecytując nie traktował siebie jako rapera - wyjaśniał gość Marty Malinowskiej.
Na nowej płycie znalazły się m.in. ballady i piosenki w stylu cold wave. - Można nawet usłyszeć utwory inspirowane polską Siekierą i innymi klasykami. Są też "teatralne przeloty", chciałem się "wyżyć tekstowo" - wyjaśniał muzyk.
Z 15 piosenek, które powstały, na nowej płycie ostatecznie znalazło się dziewięć. - Chciałem, żeby to była moja pierwsza taka bardzo spójna płyta - podsumował gośc audycji.
Wojciech Baranowski, wcześniej BARANOVSKI
Wojciecha Baranowskiego do tej pory znaliśmy pod pseudonimem BARANOVSKI. Pod tym szyldem wydał trzy albumy, z których już pierwszy, opublikowany w 2019 roku "Zbiór”, uzyskał status Złotej Płyty.
Jeszcze lepiej poradził sobie kolejny, zatytułowany „BARANOVSKI 2”, który jeszcze przed premierą pokrył się Platyną. Z niego pochodzą kolejne hitowe piosenki: “Momenty”, “Wolność”, “Nie mamy nic” i przede wszystkim “Lubię być z nią”.
W 2024 roku ukazała się trzecia płyta Baranowskiego - “Ucieczki i powroty”. Teraz, po blisko dwuletniej przerwie wydawniczej wokalista, muzyk i producent przypomniał o sobie w zupełnie nowej odsłonie – wyjątkowo osobistej, szczerej, odważnej i prowokacyjnej.