Siedem największych tajemnic religii w "Trójce pod Księżycem" - Wielki Piątek 2026
Nauka mierzy się z tajemnicą, odkąd istnieje. Zdążyliśmy się z nią oswoić i na co dzień nie uświadamiamy sobie jej wszechobecności. Największą tajemnicą jest Stwórca - jeżeli w Niego wierzymy. Brak wiary przybiera różne postaci.
Wojciech Bonowicz gościem Barbary Marcinik w "Trójce pod Księżycem"
Foto: PAP/Wojtek Jargiło
Czas świąteczny stanowi okoliczność, w której uzasadnione jest pytanie, co świętujemy. My w tym czasie zadamy po prostu pytanie o największe tajemnice religii. W Wielki Piątek, który rozpoczynamy najnowszym wydaniem "Trójki pod Księżycem", spróbujemy zapytać o siedem tajemnic. Siódemka uznawana jest za liczbę symboliczną. Chrześcijanie przywołują w tym czasie siedem słów Jezusa na krzyżu. Ich liczba zainspirowała nas do wybrania siedmiu właśnie, najtrudniejszych do przyjęcia prawd religii chrześcijańskiej.
Do studia Trójki zaprosiliśmy brata Dariusza Tubackiego z Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie. Bracia i siostry działają w Kościele Matki Boskiej Jerozolimskiej przy ul. Łazienkowskiej. To prawdopodobnie pierwsza od lat wizyta brata ze Wspólnot w Trójce, choć jesteśmy sąsiadami. Przy okazji mamy szansę dowiedzieć się, co charakteryzuje Wspólnoty, których istnienie może być dla większości także tajemnicze.
Motyw tajemnicy pojawi się też w wypowiedzi Wojciecha Bonowicza, który rozpocznie to wydanie "Trójki pod Księżycem". Dłużej porozmawiamy z nim w wieczór wigilii Wielkanocnej czyli w sobotę 4 kwietnia. Ukazała się właśnie jego książka, w której zebrane zostały rozmowy z księdzem profesorem Michałem Hellerem, filozofem, teologiem i kosmologiem, "Siedem ważnych słów".
Zapowiadając wieczór 4 kwietnia, zapytamy o jedną z tych siedmiu tajemnic religii naszego stałego gościa soboty poprzedzającej Wielkanoc, księdza doktora Krzysztofa Niedałtowskiego, religioznawcę, duszpasterza środowisk twórczych Gdańska.
Słowem-kluczem wydania będzie, co oczywiste, tajemnica, do której muzykę dobrał Michał Żołądkowski.
Zapraszamy w Wielki Piątek, 3 kwietnia, tradycyjnie tuż po północy.
Barbara Marcinik/Piotr Radecki