Audycja jak sto lat temu. Specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki"

To nie prima aprilis! 1 kwietnia w Trójce przeniesiemy się w czasie. Z okazji naszych 64. urodzin audycja "Zapraszamy do Trójki" zostanie przygotowana w formule sprzed stu lat. Program zostanie zrealizowany w całości analogowo, wyłącznie przy użyciu studia i mikrofonu, bez nowoczesnych nośników dźwięku. Zapraszamy przed odbiorniki między 16 a 18.

Audycja jak sto lat temu. Specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki"

Michał Matus poprowadzi specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki"

Foto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio

1 kwietnia radiowa Trójka obchodzi swoje 64. urodziny. Tegoroczne świętowanie ma szczególny charakter - jubileusz rozgłośni wpisuje się w obchody 100-lecia Polskiego Radia. Z tej okazji przygotowano szereg wydarzeń, które zabiorą słuchaczy w podróż w czasie i przypomną, jak wyglądało radio w erze analogowej.

Posłuchaj audycji Trójki:

Specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki"

Jednym z najważniejszych punktów dnia będzie specjalne wydanie audycji "Zapraszamy do Trójki" (godz. 16.00-18.00), przygotowane w formule sprzed stu lat. Program zostanie zrealizowany w całości analogowo, wyłącznie przy użyciu studia i mikrofonu, bez nowoczesnych nośników dźwięku.

Jingle i oprawa muzyczna będą wykonywane na żywo (Michalina Bieńko, Michał Kowarski), a goście pojawią się bezpośrednio w studiu. Jedynym współczesnym elementem będzie streaming wideo, dzięki któremu słuchacze będą mogli zajrzeć za kulisy i przekonać się, jak radio działało w swoich początkach.

"To będzie wydanie - wyzwanie"

Każdy słuchacz będzie mógł przekonać się, czy redakcja rzeczywiście trzyma się technologicznych ograniczeń epoki. Audycję poprowadzi Michał Matus. - To będzie wydanie - wyzwanie, bo będziemy bardzo nawiązywać do tego, co wydarzyło się sto lat temu, kiedy Polskie Radio zaczęło regularne nadawanie. To były czasy, kiedy wszystko nadawało się na żywo. Stalowe taśmy, na które można było nagrywać programy, pojawiły się dopiero 1935 roku - mówił Michał Matus.

- Spróbujemy powtórzyć te technologiczne zasady, czyli będziemy wszystko prezentowali na żywo. Muzyka nie będzie nagrana, tylko odgrywana na żywo w studiu. Pojawią się jingle i podkłady, czyli współczesne elementy radiofonii, ale będą one odgrywane na żywo - zgodnie z zasadami, które obowiązywały w 1926 roku - zapowiadał dziennikarz w "Trzeciej godzinie".

"To swoisty list miłosny do radia"

- To swoisty list miłosny do radia jako wynalazku, happening antenowy i próba doświadczenia, jak wyglądała praca radiowców sto lat temu - mówi Agnieszka Szydłowska, dyrektorka - redaktorka naczelna radiowej Trójki.

- Wtedy w radiu było studio, mikrofon i bardzo dużo ciszy, ponieważ prowadzący musiał się odsunąć od mikrofonu, aby przysunęła się orkiestra i zagrała na żywo. Będziemy rzeczywiście wykorzystywać tylko mikrofony, wszystkie jingle zostaną zagrane na żywo. Tak jak muzyka i piosenki w wykonaniu Grzegorza Tarwida i Janka Młynarskiego - zdradziła Agnieszka Szydkłowska w radiowej Dwójce

Oprócz specjalnego wydania "Zapraszamy do Trójki" przygotowaliśmy też inne atrakcje. To właśnie 1 kwietnia rusza na YouTube kanał "Powtórka z rozrywki"! I co tydzień, właśnie tam będą się pojawiać kolejne odcinki kultowego słuchowiska "Kocham pana, panie Sułku". Zapraszamy też na drugą edycję Ustawionego Konkursu Piosenki, który poprowadzi Artur Andrus. 

Ewelina Kołaczek

Partnerem urodzin Trójki jest producent suplementów diety Litorsal             na uzupełnienie elektrolitów i nawodnienie.

                                        . .