To historia wymyślona, choć inspirowana - mówi Paweł Włosok o "Królu dopalaczy"

W kinach można już oglądać film "Król dopalaczy" w reżyserii Pata Howla. W tytułowej roli występuje Paweł Włosok. O tym, w jaki sposób pracował nad swoją rolą, aktor rozmawiał z Ryszardem Jaźwińskim.

To historia wymyślona, choć inspirowana - mówi Paweł Włosok o "Królu dopalaczy"

Tomasz Włosok w filmie "Król dopalaczy", reż. Pat Howl

Foto: mat. prasowe/Monolith

"Król dopalaczy" to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia zawrotnej kariery zwykłego chłopaka, który zbudował imperium legalnych narkotyków i - niczym "Wilk z Wall Street" - z dnia na dzień został milionerem. Nagła sława, piękne kobiety, szybkie samochody, niekończąca się impreza, konfrontacje z gangsterami i układy na najwyższych szczeblach władzy - to jego nowy świat, w którym granica między legalnym a zakazanym jest tak cienka, jak kreska na lustrze. Kiedy pojawia się policjant, którego nie da się kupić, zaczyna się gra o wszystko. Czy Dawidowi uda się zatrzymać, zanim będzie za późno? Czy miłość zdoła go ocalić przed ostatecznym upadkiem? Oto historia sukcesu, który wymknął się spod kontroli.

Najważniejsza jest psychologia bohatera

Kino nie od dzisiaj chętnie inspiruje się prawdziwymi postaciami, prawdziwymi wydarzeniami. Swego czasu w Polsce było głośno o młodym chłopaku, który wykorzystując niedoskonałość polskiego prawa oficjalnie sprzedawał substancje mogące zagrozić zdrowiu i życiu wielu ludzi. - Kiedy razem z Patem Howlem, reżyserem, pracowaliśmy nad tym filmem, zupełnie odcinaliśmy się od tych historii. To tylko bazowało na inspiracji i ja tworząc tego bohatera nie inspirowałem się człowiekiem, który był tak zwanym "Królem dopalaczy" - mówi Tomasz Włosok. - Mnie interesowała psychologia bohatera, jego punkt wyjścia, przebieg dramaturgiczny. Pewna naiwność i brak wiarygodności w tym, że od takiego chłopca, który marzył, żeby dojść do czegoś więcej, doprowadził do tego, czym się stał na końcu - tłumaczy.

- Zatraca się w pewnego rodzaju amoku, a ten amok doprowadza go do zaślepienia, a w rezultacie do ogromnej tragedii - dodaje.


Nie linkować do osób związanych z tematem

W "Królu dopalaczy" Pawłowi Włosokowi towarzyszą m.in. Łukasz Simlat, Vanessa Aleksander, Jan Frycz, Agnieszka Grochowska i Grażyna Szapołowska.

- Z mojej perspektywy próbowaliśmy w tym filmie zawrzeć oczywiście wszelkie sytuacje które się zdarzyły lub te, które być może nie zostały zarejestrowane albo nie trafiły do mediów. Ja bym się odciął od konkretyzowania bohatera albo lnikowania do osób, które były związane z tym tematem. To jest historia wymyślona, ale inspirowana i z taką myślą budowałem tego bohatera - wskazuje Trójkowy gość.


Piotr Radecki