To jeszcze nie koniec "Władcy Pierścieni"! Powstanie kolejny film

Prima aprilis się zbliża, ale ta informacja jest całkowicie poważna - powstanie kolejny film z cyklu "Władca pierścieni"! A żeby było jeszcze zabawniej, scenarzystą jest Stephen Colbert prowadzący popularny "The Late Show" w stacji CBS, a zarazem "zagorzały wielbiciel Tolkiena". Peter Jackson jest zachwycony, premiera planowana na rok 2028.

To jeszcze nie koniec "Władcy Pierścieni"! Powstanie kolejny film

Peter Jackson

Foto: Rex Features/East News

Wyreżyserowana przez Petera Jacksona i obsypana Oscarami ekranizacja trylogii "Władca Pierścieni" a później (także w formie trylogii) powieści "Hobbit, czyli tam i z powrotem" otworzyła kino na uniwersum J.R.R. Tolkiena. Najpierw, w 2022 roku wystartował serial. Kolejny film - "Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma" - w reżyserii Andy’ego Serkisa jest w trakcie realizacji: premiera została zaplanowana na 17 grudnia 2027 roku.

Sam, Merry i Pippin: powrót do przeszłości

Ale jak widać to nie koniec tworzenia filmowych opowieści z uniwersum Władcy Pierścieni. Ta najnowsza ma już nawet roboczy tytuł: "Władca Pierścieni: Cienie przeszłości". Jej akcja rozgrywa się 14 lat po śmierci Froda. Sam, Merry i Pippin wyruszają w podróż, aby powrócić do najwcześniejszych chwil swojej pierwotnej wyprawy. W tym samym czasie córka Sama, Elanor, odkrywa długo skrywaną tajemnicę i postanawia dowiedzieć się, dlaczego Wojna o Pierścień omal nie zakończyła się porażką, zanim jeszcze na dobre się rozpoczęła.


Sześć odrzuconych rozdziałów

Informacja o tym projekcie pojawiła się najpierw na mediach społecznościowych. Na początku Peter Jacksona chwalił projekt Andy’ego Serkisa mówiąc, że produkcja zapowiada się niesamowicie, scenariusz rozwija się dobrze i że spodziewa się, że "to będzie naprawdę dobry film".

Po tym wstępie zdradził, że pracuje nad kolejnym projektem, a jego partnerem jest Stephen Colbert. I oddał mu głos. - To, co czytałem bez przerwy, to sześć początkowych rozdziałów "Drużyny Pierścienia", których nigdy nie rozwinęliście w pierwszym filmie: od "Trzech to już kompania" po "Mgła na Kurhanach" [te rozdziały zostały całkowicie pominięte w trylogii Jacksona - red.]. I pomyślałem: "Och, może to mogłaby być osobna historia, która pasowałaby do większej opowieści? Czy moglibyśmy stworzyć coś, co byłoby wierne książkom, a jednocześnie wierne filmom, które już nakręciliście? - powiedział komik.

Najpierw o pomyśle rozmawiał ze swoim synem, scenarzystą Peterem McGee i razem opracowali "układ ramowy". Jak sam przyznaje, miał wielkie obawy, by później przedstawić to Jacksonowi. Ale już przez ostatnie dwa lata Colbert współpracował z Jacksonem i scenarzystką Philippą Boyens, razem tworząc scenariusz.

Nowa fucha Colberta. Na jak długo?

Peter Jackson zapowiedział, że planowana premiera "Władcy Pierścieni: Cienie przeszłości" (który prawdopodobnie sam wyreżyseruje) odbędzie się już po planowanej na koniec 2027 roku premierze "Polowania na Golluma" Serkisa.

Jeśli chodzi o Colberta, już niedługo będzie miał czas, aby całkowicie poświęcić się pracy nad scenariuszem, gdyż prowadzony przez niego "The Late Show" w CBS zostanie zdjęty z anteny 21 maja, o czym zadecydowano jeszcze w zeszłym roku. Żeby było zabawniej, Colbert został zwolniony przez Davida Ellisona, właściciela CBS, za zbyt ostre wypowiedzi o Donaldzie Trumpie. I tenże Ellison wkrótce ma przejąć Warner Bros., a to oznacza, że ​​Colbert znowu będzie pracować pod jego kierownictwem. Ups…


Piotr Radecki