"Proste rzeczy pisze się najtrudniej", czyli Primal Scream i "Movin' On Up".

Primal Scream należeli do najważniejszych zespołów brytyjskiej sceny lat 90. XX wieku. O przebojowym "Movin' On Up" oraz artystycznej drodze, która uczyniła ich przewodnikami po nowej muzycznej estetyce tej dekady, opowiedział Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

"Proste rzeczy pisze się najtrudniej", czyli Primal Scream i "Movin' On Up".

Primal Scream w "Piosence do Wyjaśnienia"

Foto: screen/youtube.com/Primal Scream

Primal Scream w latach 90. stali się jednym z kluczowych zespołów brytyjskiej sceny muzycznej. Szczególne miejsce w ich dorobku zajmuje album
Screamadelica" - odważny eksperyment, który przyniósł grupie ponadczasowy przebój "Movin' On Up". Historię tego przełomu przybliżył Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Primal Scream - od nudy po innowatorów

- To zespół, który wprowadził brytyjską muzykę w lata 90. W 1991 roku nie dało się być na Wyspach fajniejszym niż Primal Scream. Ale jeszcze dwa lata wcześniej szkocka grupa była synonimem wszystkiego, co przebrzmiałe i nieciekawe. Co zatem się stało? – zaczyna swoją opowieść Kuba Ambrożewski.

Zespół znajdował się wówczas w twórczym impasie - brakowało świeżości, a ich brzmienie nie trafiało w gusta epoki.

- Faktycznie, w 1989 roku po wydaniu drugiej płyty muzycy byli podłamani. Ich brzmienie nie wpisywało się w żaden aktualny trend, a ich wizerunek przypominał najwyżej o tym, że wokalista Bobby Gillespie zagrał na perkusji na pierwszej płycie The Jesus and Mary Chain – mówi prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia".

Przełom nastąpił, gdy materiał zespołu trafił do DJ-a, który spojrzał na niego z zupełnie innej perspektywy.

- Wtedy płyta trafiła do młodego DJ-a o nazwisku Eddie Wedderell. Od członków grupy usłyszał, by zrobił z ich muzyką wszystko, co tylko zechce. Wedderell wziął więc klasyczną rockową balladę "I’m Losing More Than I’ll Ever Have" i zrekonstruował ją w taneczno-psychodeliczny hymn o wolności i dobrej zabawie "Loaded" - mówi Ambrożewski.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Eksperymenty i The Rolling Stones

Sukces "Loaded" otworzył zespołowi drogę do dalszych eksperymentów, które zaowocowały albumem "Screamadelica" i jego otwierającym utworem "Movin' On Up".

- Muzyka Primal Scream stała się nagle ważna, ale także definiująca swój czas. "Loaded" otworzyło też umysły członków zespołu na eksperymenty i doprowadziło do powstania albumu "Screamadelica" - kolażu rocka, soulu, psychodelii, dabu czy muzyki klubowej. Jednego z najbardziej ożywczych wydawnictw początku lat 90. Wizytówką tego podejścia stał się utwór otwierający ten longplay - "Movin' On Up".Jak wspominał Gillespie, utwór powstał jako ballada nagrana na pianinie, zainspirowana przez Curtisa Mayfielda. Gitarzysta Andrew Innes zaproponował jednak, żeby do aranżacji dodać gitarę akustyczną w stylu Bo Diddleya czy piosenki "Magic Bus" The Who - mówi prowadzący.

W kompozycji wyraźnie słychać także wpływy jednej z najważniejszych inspiracji zespołu – The Rolling Stones.

- W "Movin' On Up" słychać także wpływ najważniejszej inspiracji szkockiego zespołu, The Rolling Stones, i takich kompozycji jak "You Can't Always Get What You Want". To prosta afirmacja życia. Ale jak mówi Gillespie, takie proste rzeczy pisze się najtrudniej - podsumowuje Kuba Ambrożewski.

Czytaj wiecej: