O solidarności z Palestyną. Dead Can Dance z pierwszym singlem od lat

Dead Can Dance wracają z pierwszym od lat singlem. Legendarny duet zaprezentował utwór "Our Day Will Come", poświęcony idei braterstwa i solidarności między narodami Irlandii i Palestyny. Połowa dochodów z piosenki zostanie przekazana organizacji Medical Aid for Palestinians.

O solidarności z Palestyną. Dead Can Dance z pierwszym singlem od lat

Dead Can Dance z nowym singlem.

Foto: Slawomir Bernas/East News

Dead Can Dance powracają z pierwszym nowym utworem od 2021 roku. Po singlu "Mushin" duet na kilka lat zamilkł, by w 2026 roku zaprezentować "Our Day Will Come" - kompozycję odnoszącą się do sytuacji w Palestynie. Utwór zapowiada nową strategię zespołu, zakładającą publikowanie kolejnych singli w cyklu miesięcznym za pośrednictwem wytwórni Holy Tongue oraz platformy Bandcamp.

Dead Can Dance z nową muzyką. O solidarności z Palestyną

Jak podkreśla Brendan Perry, od lat mieszkający w Irlandii, nowy utwór ma wymiar symboliczny i polityczny, nawiązując do wspólnych doświadczeń historycznych.

– "Our Day Will Come" jest dedykowany wspólnym aspiracjom narodowym narodów irlandzkiego i palestyńskiego. Tytuł piosenki jest bezpośrednim odniesieniem i tłumaczeniem tradycyjnego irlandzkiego republikańskiego hasła "Tiocfaidh ár lá". To slogan, który oddaje aspiracje Irlandczyków i ich wspólną wizję zjednoczonej Irlandii wolnej od zagranicznych rządów kolonialnych. W obliczu przerażającego, trwającego ludobójstwa w Palestynie solidarność między naszymi narodami nigdy nie była silniejsza - mówi Perry.

Dochód z singla ma również wymiar pomocowy; połowa wpływów zostanie przekazana organizacji Medical Aid for Palestinians.

Posłuchaj audycji w Trócje:

Zespół zmienia strategię. Nowej muzyki nie będzie na streamingach

Premiera"„Our Day Will Come" to początek nowego modelu działania zespołu. Kolejne utwory będą publikowane regularnie, ale wyłącznie poza głównymi platformami streamingowymi; na Bandcampie i poprzez własną wytwórnię Holy Tongue. Muzycy tłumaczą tę decyzję sprzeciwem wobec polityki serwisów streamingowych, w tym promowania treści generowanych przez sztuczną inteligencję oraz niewystarczających wynagrodzeń dla artystów.

- Postanowiliśmy przestać wspierać platformy streamingowe, które nadal wykorzystują artystów i promują muzykę generowaną przez sztuczną inteligencję - podkreślają Dead Can Dance.

Czytaj więcej:

Mateusz Wysokiński