"Brakująca połowa dziejów 2". Spotkanie z Anną Kowalczyk i Martą Frej

W "Brakującej połowie dziejów" Anna Kowalczyk, którą w Trójce możemy usłyszeć w audycji pod tym samym tytułem, wydobywa z historii niedocenione bohaterki i ukazuje nawet te pozornie znane sylwetki w zupełnie innym świetle. Niedawno ukazała się druga część książki, o której w Studiu im. Agnieszki Osieckiej opowiedziały Anna Kowalczyk i autorka ilustracji Marta Frej.

"Brakująca połowa dziejów 2". Spotkanie z Anną Kowalczyk i Martą Frej

Anna Kowalczyk i Marta Frej na spotkaniu autorskim w Studiu im. Agnieszki Osieckiej

Foto: Krzysztof Świeżak/Polskie Radio

"Historia bez kobiet byłaby raczej niemożliwa" - pisała zaczepnie już kilka dekad temu francuska historyczka Michelle Perrot. A jednak jeszcze do niedawna uczono nas i pisano o historii tak, jakby kobiet w dziejach nie było. Na szczęście sytuacja się zmieniła, między innymi dzięki Annie Kowalczyk, która o historii i roli kobiet pisze w książce "Brakująca połowa dziejów" i opowiada na antenie Trójki w audycji pod tym samym tytułem

Niedawno ukazała się druga część książki "Brakująca połowa dziejów" z podtytułem "Nowa historia kobiet na ziemiach polskich". O nowej książce autorka Anna Kowalczyk i ilustratorka Marta Frej rozmawiały z Katarzyną Borowiecką w Studiu im. Agnieszki Osieckiej. Zapis rozmowy wyemitowaliśmy na antenie Trójki dzień później - 18 marca - w "Klubie Trójki".  

Posłuchaj audycji Trójki:

Anna Kowalczyk i Marta Frej o "Brakującej połowie dziejów 2" 

Pierwsza część "Brakującej połowy dziejów" ukazała się w 2018 roku. - To, co mnie wówczas zaskoczyło, to wielkie bogactwo materiałów, źródeł, także badań, z których czerpię zarówno w pierwszym, jak i w drugim tomie. Nie byłoby żadnej z tych książek, gdyby nie praca pokoleń historyków, przede wszystkim historyczek, którym zawsze będę wdzięczna za to, że mnie ugościły w swoich gabinetach i podzieliły się ze mną efektami swojej pracy - wspominała autorka książki. 


Marta Frej, Katarzyna Borowiecka i Anna Kowalczyk w Studiu im. Agnieszki Osieckiej Marta Frej, Katarzyna Borowiecka i Anna Kowalczyk w Studiu im. Agnieszki Osieckiej

"Brakująca połowa dziejów" trafiła na listę rekomendowanych lektur szkolnych. - Jakie będą losy tej rekomendacji, to się jeszcze okaże. Mam nadzieję, że lekcje, podręczniki, opowieści i podstawy programowe będą uwzględniały historię i perspektywę kobiet na równi - podkreśliła Kowalczyk.

A jak wspomina prace nad pierwszą częścią książki ilustratorka Marta Frej? - Po poznaniu wszystkich bohaterek w pierwszej części, po dostaniu takiej dawki kobiecej siły, spełniłam marzenie swojego życia i wprowadziłam się nad morze. Nie wiem, czy to było tylko działanie książki, ale nie byłam wcześniej tak pewna, tak silna i tak zdeterminowana w realizowaniu swoich marzeń - opowiadała Marta Frej.

- Staram się odczarować różne nieprawdy, półprawdy albo kłamstwa, które są powielane na temat niektórych bohaterek naszej historii. Dobrym przykładem jest Anna Jagiellonka, która wcale nie była królem Polski, a królową Polski. To umykało pokoleniom historyków. Jedna z moich rozmówczyń przeczytała dokumenty koronacyjne i okazało się, że jest tam napisane "regina", a nie "rex" - mówiła Kowalczyk. O Annie Jagiellonce autorka książki opowiadała w trójkowej audycji "Brakująca połowa dziejów".  

Jak powstała okładka?

Jak wygląda współpraca między autorką treści, a autorką ilustracji? - Dostaję rozdziały, czytam. (...) Wybieramy z Anią razem bohaterki - opowiadała Marta Frej. Zdradziła też, jak wyglądał wybór postaci na okładce. - Wybór był mocno podyktowany walorami graficzno-kompozycyjnymi. Tutaj nie ma jakiegoś wyraźnego klucza, jeżeli chodzi o wybór postaci. Bardziej chodziło o to, żeby one dobrze wyglądały, pasowały. Bardzo chciałam, żeby na pierwszym planie była piękna Zośka z podbitym okiem. Bardzo dziękuję wydawnictwu, że się zgodziło na taką bohaterkę na pierwszym planie - mówiła artystka. Piękna Zośka, o której mówiła Marta Frej, to Zofia Paluchowa - modelka, która pozowała malarzom związanym ze środowiskiem krakowskich artystów Młodej Polski, a po wyjściu za mąż stała się ofiarą przemocy domowej.

Anna Kowalczyk chciała natomiast, aby na grzbiecie książki pojawiła się Jadwiga Maria Strumff. - Bardzo chciałam, żeby państwo o niej usłyszeli i ją zobaczyli. Zostawiła po sobie niezwykłe źródło odkryte tak naprawdę zaledwie kilkanaście lat temu, czyli "Pamiętnik massażystki". To opowieść o zupełnie innej Warszawie końca XIX wieku, snutą już w dojrzałości i prawie pod koniec życia przez osobę wywodzącą się z wyżyn społecznych, która wskutek niezbyt fortunnego zamążpójścia została sama z czwórką swoich dzieci bez posagu, więc bez żadnych pieniędzy. Z dnia na dzień musiała z dostatniego życia zmierzyć się z tym, żeby utrzymać siebie i gromadkę dzieci. (...) Miała fach w ręku, bo wyuczyła się swego czasu masażu i została masażystką najróżniejszych osób warszawskich - opowiadała Kowalczyk.

Rozmowa Anny Kowalczyk i Marty Frej z Katarzyną Borowiecką dostępna jest na stronie internetowej Trójki. Zapraszamy także w każdy poniedziałek o godzinie 10.30 na antenę Trójki na audycję "Brakująca połowa dziejów".

Ewelina Kołaczek