Bradley Cooper napisze scenariusz, wyreżyseruje i zagra w prequelu "Ocean’s 11"

O prequelu "Ocean Eleven: Ryzykowna gra" mówi się już od kilku lat. I te plany stają się coraz bardziej konkretne: główne role mają zagrać Margot Robbie i Bradley Cooper. Z tym, że aktor ma także napisać scenariusz i wyreżyserować film.

Bradley Cooper napisze scenariusz, wyreżyseruje i zagra w prequelu "Ocean’s 11"

Bradley Cooper

Foto: Rex Features/East News

Seria filmów o napadach na kasyna w Las Vegas zaczęła się od "Ocean’s Eleven" (polski tytuł "Ryzykowna gra") z 1960 roku w reżyserii Lewisa Milestone’a. Zagrało w niej pięciu członków słynnej Rat Pack - Frank Sinatra, Dean Martin, Sammy Davis Jr., Peter Lawford i Joey Bishop - a u ich boku pojawiły się Angela Dickinson i Patrice Wymore. Po 40 latach po ten pomysł sięgnął Steven Soderbergh tworząc w latach 2001-2007 przebojową trylogię z George'em Clooneyem, Bradem Pittem, Mattem Damonem, Andym Garcią i Julią Roberts w rolach głównych. W 2018 roku powstała też wersja kobieca, czyli "Ocean’s 8" z Sandrą Bullock jako Debbie Ocean (siostra Danny’ego Oceana, głównego bohatera), Anne Hathaway i Cate Blanchett w rolach głównych. Łącznie te cztery filmy zarobiły blisko 1,5 miliarda dolarów, chociaż o ostatnim z nich mało kto pamięta.


Bradley Cooper: trzeci reżyser najlepszy?

Prequel "Ocean’s Eleven" już trzy lata temu dostał zielone światło, reżyserem miał zostać Jay Roach, a główna rolę męska miał zagrać Ryan Gosling. Wiele opóźnień i perturbacji później projekt przeszedł kilka kluczowych zmian przed i za kamerą: Roacha zastąpił Lee Isaac Chung (m.in. "Twisters", "Minari"), a zamiast Goslinga pojawił się Bradley Cooper. Jednak w zeszłym miesiącu Chung nagle odszedł z projektu, a jako powód podano "różnice twórcze". To spory problem, ponieważ zdjęcia są zaplanowane na lato 2026 w Monaco. Teraz portal World of Reel wskazuje, że Cooper postanowił przejąć stery i wyreżyserować ten film. Umowa nie została jeszcze podpisana, ale jest to praktycznie przesądzone.


"Oceans" - co wiadomo o projekcie?

Prequel "Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra" ma nosić tytuł "Oceans", a jego akcja ma się rozgrywać na początku lat 60. Cooper i Robbie zagrają rodziców Danny’ego i Debbie. Nie jest to jednak zwykła rodzina: państwo Oceans są złodziejami. I uczą tej trudnej sztuki dwójką swoich dzieci. W założeniu produkcja, której tłem jest Grand Prix Monako 1962, została opisana jako stylowy, oldschoolowy film sensacyjny inspirowany klasycznym "Złodziejem w hotelu" Alfreda Hitchcocka.

Aktualny scenariusz napisała Carrie Solomon, autorka słabo przyjętego filmu Netflixa Sprawa rodzinna" (2024). Ale tym również ma się zająć Bradley Cooper.


"Oceans": komedia sensacyjna z ambicjami?

Bradley Cooper jako reżyser ma na koncie już trzy filmy: ambitne "Narodziny gwiazdy" (2018), "Maestro" (2023) oraz lekką komedię "Czy mnie słychać?" (2025). Dwa pierwsze obsypane były nominacjami do Oscarów (łącznie 15), ale łącznie zdobyły tylko jedną statuetkę (najlepsza piosenka w "Narodzinach gwiazdy"), natomiast ostatni nie miał większych ambicji i był po prostu reżyserską zabawą.

Fakt, że Cooper zdecydował się na reżyserię "Oceans", oznacza, że ​​powoli wraca do poważniejszych produkcji. To oczywiście będzie kolejna komedia sensacyjna, ale biorąc pod uwagę, jak wysoko ustawił poprzeczkę Steven Soderbergh, Bradley będzie jednak musiał się postarać. A, jak już wspomniałem, produkcja ma rozpocząć się tego lata w Monako.

 

 


Piotr Radecki