Frida Kahlo i Diego Rivera - powstaje serial o ich burzliwej relacji

Frida Kahlo i Diego Rivera to bodaj najsłynniejsza meksykańska para artystów. Ona - wybitna malarka, on - malarz, grafik, architekt, działacz polityczny. Ich burzliwy związek trwał ponad ćwierć wieku, aż do śmierci Fridy w 1954 roku. Teraz Netflix szykuje serial, który wyreżyserują Patricia Riggen i Gabriel Ripstein.

Frida Kahlo i Diego Rivera - powstaje serial o ich burzliwej relacji

Diego Rivera i Frida Kahlo

Foto: Museo Casa Estudio Diego Rivera y Frida Kahlo

W parze Kahlo - Rivera niewątpliwie to ona była większą indywidualnością, chociaż, jak to często bywa, dopiero po śmierci jej twórczość została doceniona. Jednak w latach 20., 30., 40. i 50. to on był postacią dominującą i bardziej rozpoznawalną: twórca wielkich murali, modnych grafik, a zarazem komunistyczny działacz polityczny. I wielki kobieciarz, namiętnie romansujący, co było także powodem jego kolejnych rozwodów. Rozwiódł się również z Fridą w roku 1939, by rok później ponownie ją poślubić.


Frida i Diego: prawdziwa historia, której jeszcze nie znamy

Jak informuje Variety, serial, który produkuje Mónica Lozano ("Amores Perros", 2000, "Instrukcji nie załączono", 2013, "Nikt nie widział, jak odchodzimy", 2025), jest adaptacją powieści francuskiej pisarki Claire Berest "Rien n’est noir" i przedstawić prywatne, burzliwe życie tej niezwykłej pary na tle zmieniających się wydarzeń politycznych, społecznych i artystycznych. Za scenariusz odpowiada María Renée Prudencio, która ma w dorobku m.in. filmy "Los adioses" (2017) oraz "Upadek" (2022).

- Ambicje tego projektu są bezprecedensowe: chcemy pokazać prawdziwą Fridę. Fridę, która zdaje się wychodzić z ekranu i brać widza za rękę, aby mógł przeżyć jej historię u jej boku, w jednej z najważniejszych epok w historii tego kraju. W Meksyku, który Frida i Diego umieścili na mapie świata - tłumaczy Carolina Leconte, wiceprezes ds. treści w Netflix Mexico. - To śmiała propozycja, która zabiera widzów w najbardziej intymne przestrzenie dwóch postaci (…) których prawdziwej historii jeszcze nie odważyliśmy się poznać. W Netfliksie wierzymy w lokalne historie, a niewiele z nich jest tak meksykańskich i tak pełnych emocji, jak miłość - i toksyczność - między Fridą i Diego. To wspaniałe pracować nad tym serialem, aby stworzyć Fridę i Diego, którzy niepokoją, uwodzą i są bardziej żywi niż kiedykolwiek - zapewnia.


Frida i Diego: zdekonstruowana i momentami szalona opowieść

Reżyserią serialu zajmują się Patricia Riggen i Gabriel Ripstein. Ona ma już na koncie m.in. filmy "Edukacja Grace" (2012), "33" (2015), "Cuda z nieba" (2016) oraz seriale "Jack Ryan" (2018) i "Dowód niewinności" (2019). - Powrót filmowania w Meksyku po tylu latach pracy za granicą jest dla mnie niezwykle ważny. Nie wyobrażam sobie lepszego projektu, dla którego mogłabym wrócić. Od dziecka jestem fanką Fridy, jej odwagi i sposobu, w jaki przekuwała ból w siłę - mówi Riggen. - Chcę opowiedzieć o jej relacji z Diego z kobiecej i meksykańskiej perspektywy. Ale także z perspektywy globalnej, zgłębiając ich miłość, konflikty i wspólne życie artystyczne w sposób, który wydaje się nowoczesny, intymny i poruszający dla nowych pokoleń - wskazuje.

Z kolei filmografia Ripsteina obejmuje m.in. film "600 Millas" (2015), seriale "Narcos" (2017) oraz "La Máquina: Bokser" (2024). - Jednym z celów tego serialu nie jest powtarzanie oczywistości - rzeczy, które wszyscy już wiedzą o Fridzie i Diego - interesuje mnie ich prawdziwe humanizowanie, z ich błyskotliwością, ale także z tym, co najgorsze w każdym z nich. To zdekonstruowana, psotna i momentami szalona opowieść, ale zawsze pełna emocji i głębokiego szacunku. Opiera się na dwóch fundamentalnych osiach: ich złożonej relacji miłosnej i wspólnym życiu artystycznym. A opowiedziana jest nowoczesnym, transgresyjnym językiem filmowym, który przenosi ich w teraźniejszość i łączy z dzisiejszą publicznością - tłumaczy.


Piotr Radecki