Reni Jusis wraca na parkiet. Singiel "Stilo" zapowiada nowy album

Reni Jusis wraca z nowym singlem „Stilo”, który jest zapowiedzią kolejnego krążka artystki. - Ta nowa płyta to pewnego rodzaju moja mapa. Mapa nie tylko miejsc, ale też emocji - opowiadała artystka w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7"

Reni Jusis wraca na parkiet. Singiel "Stilo" zapowiada nowy album

Reni Jusis w studiu Trójki

Foto: Trójka/Polskie Radio

„Stilo” to taneczny, elektro-popowy kawałek z gitarowym nerwem i niepokojącymi syrenami – jak echo z tonącego statku, które zamiast straszyć, podkręca adrenalinę. To utwór, w którym doświadczenie Reni i jej bezkompromisowy charakter spotykają się ze świeżością brzmienia Kuby Karasia, odpowiedzialnego za produkcję. Poznali się dokładnie 10 lat temu przy pracy nad albumem „BANG!” – i dziś historia zatacza koło: znów zamknęli się w studio, żeby otworzyć nowy rozdział.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Stilo to metafora wolności

- Stilo to nie tylko miejscowość nad morzem z piękną latarnią morską, to szczególne miejsce, którego potrzebuję, by jakoś funkcjonować w codzienności, by poczuć się wolną, gdzie nikt mnie nie widzi i nie ocenia   - opowiadała artysta w Trójce. Dodała, że jako dziecko mieszkała w Mielnie i najbardziej lubiła to miasteczko poza sezonem, w okresie między wrześniem a majem, kiedy była sama z psem na plaży.

Czy muzyka jest jakąś formą ucieczki od rzeczywistości? - Mam tak od dzieciństwa: kiedy siadałam przy fortepianie i przy pianinie, traciłam poczucie czasu i rzeczywistości - odpowiedziała gościni Trójki. 

Zdaniem artystki, muzyka daje pewnego rodzaju reset, jest formą medytacji i pozwala przestać myśleć o problemach codzienności. 

Nowy singiel eksperymentem

Muzyce, nie tylko na koncertach, towarzyszy taniec. To forma wyrażania emocji. - Moim marzeniem jest tańczyć na parkiecie i płakać jednocześnie, wzruszać się. "Stilo" jest pewnego rodzaju eksperymentem: czy można zrobić zmysłową, dreszczową piosenkę taneczną - pytała.

"Stilo" to metafora elektryzujących początków, wspomnień, które wciąż rezonują, i potrzeby powrotu do momentu, kiedy wszystko było intensywne. 


Do „Stilo" powstał teledysk w reżyserii Floriana Malaka. To obraz, w którym świat analogowy zderza się ze światem AI – jak dwa porządki, które różnym językiem mówią o tym samym. W tej historii to nie jest tylko zabawa formą: to metafora napięcia między tym, co realne, a tym, co sobie dopowiadamy – między rzeczywistością.