Bad Bunny zagra główną rolę w filmie "Porto Rico". W obsadzie m.in. Javier Barden
Bad Bunny stawia kolejny krok w stronę kariery aktorskiej. Muzyk ma zagrać główną rolę w dramacie "Porto Rico", który opowiada o korzeniach i tożsamości Portorykańczyków. Za reżyserię odpowiada René Pérez Joglar. Jako raper Residente zdobył rekordową liczbę 34 statuetek Grammy i Latin Grammy. To jego pełnometrażowy debiut reżyserski.
Bad Bunny na wręczeniu Grammy 2026
Foto: Jordan Strauss/Invision/East News
Choć fani znają Bad Bunny’ego przede wszystkim jako jednego z najważniejszych artystów muzycznych XXI wieku, ostatnie lata pokazały jego rosnące zainteresowanie światem filmu. Występował już wcześniej w dużych produkcjach, takich jak "Bullet Train" czy "Caught Stealing", jednak dopiero teraz zagra swoją pierwszą główną rolę.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- O "Rocznicy" Jana Komasy w "Trójkowo, filmowo"
- Józefa Joteyko i jej walka o miejsce kobiet w nauce w "Brakującej Połowie Dziejów"
Bad Bunny z główną rolą w dramacie o Porto Rico
Twórcy określają "Porto Rico" jako epicki karaibski western i dramat historyczny inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Akcja ma być osadzona w kontekście walk o tożsamość Portoryko i jego skomplikowaną historię kolonialną.
Za reżyserię filmu odpowiada Rene Perez Joglar, znany szerzej jako Residente — portorykański raper i zdobywca nagrody Grammy. Dla artysty będzie to debiut w pełnometrażowym kinie. Scenariusz powstał we współpracy z Alexandrem Dinelarisaem, laureatem Oscara za "Birdmana".
Do tej pory w obsadzie filmu potwierdzono obecność kilku znanych nazwisk: Javiera Bardema, Edwarda Nortona i Viggo Mortensena. Producentem wykonawczym "Porto Rico" został Alejandro Gonzalez Inarritu, znany z takich filmów jak "Birdman" czy "Zjawa".
Bad Bunny podkreśla swe pochodzenie
Dla Bad Bunny’ego ten film to coś więcej niż kolejna rola. Artysta od dawna podkreśla swoje portorykańskie pochodzenie, czego przykładem był jego niedawny występ podczas Super Bowl. Bad Bunny przygotował show pełne symboli odnoszących się do historii i tożsamości wyspy.
Na początku lutego Bad Bunny zapisał się w historii nagród Grammy. Jako pierwszy artysta hiszpańskojęzyczny zdobył statuetkę za album roku dzięki płycie „Debí Tirar Más Fotos”.