Bleachers wracają z albumem. Znamy szczegóły i pierwszy utwór
Fani Bleachers mogą szykować się na końcówkę maja. Wtedy Jack Antonoff i spółka wydadzą swój nowy album - "Everyone for Ten Minutes". Wraz z ogłoszeniem zespół wypuścił też pierwszy numer z płyty; towarzyszy mu teledysk z udziałem Margaret Qualley.
Bleachers wrócą w maju z nowym albumem
Foto: VALERIE MACON/AFP/East News
Najnowszy, piąty (jeśli liczymy obie wersje debiutanckiego "Strange Desire") album studyjny Bleachers ukaże się 22 maja nakładem Dirty Hit. Na płytę trafi jedenaście utworów, z których pierwszy już poznaliśmy. 11 lutego do sieci trafiło "You and Forever".
Posluchaj audycji Trójki
- "Rotacja", czyli muzyczne tu i teraz
- Wczasy w Trójce. Koncert duetu w Studiu im. Agnieszki Osieckiej
Pierwszy utwór z nowego albumu Bleachers. Gościnnie na ekranie Margaret Qualley
Wraz z "You and Forever" Jack Antonoff i spółka udostępnili teledysk do piosenki. Za reżyserię klipu odpowiada Alex Lockett. Występują w nim lider Bleachers i Margaret Qualley (prywatnie partnerka Antonoffa) oraz pies Smokey.
Sam album, jak przekazał zespół, ma mieć swoje mroczniejsze momenty. Całość jest jednak według Bleachers optymistycznym nagraniem, pełnym miłości oraz nadziei. "Dni, które wydają się być niczym przestrzeń między jednym a drugim miastem. To, co dla nas wszystkich się pojawi, jest tajemnicą. To, co pojawiło się dla Bleachers, nadchodzi" - napisał z kolei Jack Antonoff pod koniec stycznia, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem albumu.
"Everyone for Ten Minutes" ukaże się dwa lata po premierze ostatnich albumów studyjnych Bleachers. W 2024 roku zespół wydał album nazwany po prostu "Bleachers" oraz nową wersję debiutanckiego "Strange Desire" ("A Stranger Desired"). W międzyczasie formacja wypuściła również dwie płyty koncertowe.
Sam lider grupy pozostawał w tym czasie niezwykle aktywny. Po wydaniu "Bleachers" Jack Antonoff między innymi współtworzył (jako kompozytor i producent) większość materiału na płyty "Short n' Sweet" i "Man's Best Friend" Sabriny Carpenter oraz pracował z Kendrickiem Lamarem przy utworze "6:16 in LA" i albumie "GNX".
Kamil Kucharski