"Jadę do Piotra", czyli Tori Amos w Trójce

Po odwołaniu jednego z koncertów, amerykańska piosenkarka Tori Amos miała powiedzieć: "Jadę do Piotra". Chodziło o dziennikarza Trójki Piotra Kaczkowskiego, któremu występ przed polską publicznością obiecała wcześniej podczas wywiadu. Historię pierwszego koncertu Tori Amos w trójkowym studiu opisał Wiesław Weiss w swojej książce "33 x Trójka: Program Trzeci Polskiego Radia w 33 odsłonach".

"Jadę do Piotra", czyli Tori Amos w Trójce

Tori Amos na koncercie w Studiu im. Agnieszki Osieckiej w 2005 roku

Foto: Radek Pietruszka/PAP

Piotr Kaczkowski swój "Minimax" prowadził od września 1968 roku. W audycji rozmawiał z wieloma artystami z Polski i zagranicy. Rozmówcami Kaczkowskiego byli między innymi Fish, Joe Bonamassa, Suzanne Vega, Leonard Cohen czy Tori Amos.

Posłuchaj audycji Trójki:

Tori Amos przy Myśliwieckiej

Tori Amos to amerykańska piosenkarka, autorka tekstów i pianistka, która sprzedała na całym świecie miliony płyt. Kilka razy wystąpiła w trójkowym Studiu im. Agnieszki Osieckiej. Wiesław Weiss w książce "33 x Trójka: Program Trzeci Polskiego Radia w 33 odsłonach" opisywał, że pierwszy koncert przy Myśliwieckiej artystka zagrała "specjalnie dla Piotra". Koncert był rejestrowany i transmitowany w trójkowym "Minimaksie".

Występ odbył się 16 grudnia 2001 roku. Był na nim Weiss, który zrelacjonował go na łamach miesięcznika "Teraz Rock". "Kiedy okazało się, że jeden z koncertów europejskiej trasy Tori Amos został z jakichś powodów odwołany, powiedziała: 'W takim razie jadę do Piotra'" - wspominał. Dodał, że wywołało to niemałe poruszenie i zaskoczenie, bo "takie rzeczy się przecież nie zdarzają", że artysta ze światowej czołówki decyduje się dać koncert "dla kogoś, kogo spotkał gdzieś na swojej drodze i najzwyczajniej w świecie polubił".

"Mały, niezwykły koncert"

"Tego powinien Piotrowi Kaczkowskiemu zazdrościć każdy z nas, dziennikarzy zajmujących się muzyką. Że potrafił na przestrzeni lat niejeden raz dotrzeć do artystki, której twórczość stała mu się bliska (...) i sprawić, by artystka zapamiętała twarz i imię, polubiła, a pewnego dnia zechciała wybrać się w odwiedziny" - opisywał Weiss.

Amos przyleciała do Warszawy, odwiedziła Piotra Kaczkowskiego, zaśpiewała dla niego i jego słuchaczy. Choć - jak opisuje Weiss - dało się odczuć, że gra przede wszystkim dla Kaczkowskiego. Artystka zaśpiewała wtedy dziewięć utworów - "Leather", "Purple People", "Rattlesnakes", "Take To The Sky", "Lust", "Upside Down", "Cloud On My Tongue", "Cooling" i na bis "Winter".

Peter, czy to Ty?

- Ona mi to podczas rozmowy w Londynie po prostu obiecała - wspominał Piotr Kaczkowski. - Kiedy zadajesz artyście pytanie: „A przyjedziesz do Polski?", pada zazwyczaj krótka odpowiedź: "Zobaczymy". Natomiast ona była pewna: "Sprawię, że się wydarzy" - opowiadał dziennikarz.

- "I'm gonna make it happen" - usłyszałem latem 2001. I tego roku, pod koniec listopada, zadzwonił ktoś z Warnera: "Słuchaj, Tori nam każe znaleźć jakiegoś Petera, co z nią robił wywiady, czy to ty?". No i przyjechała - wspominał Kaczkowski.

Tori Amos wystąpiła jeszcze później w trójkowym studiu w marcu 2005 roku i z okazji 55-lecia stacji w 2017 roku.

Audycja "Minimax" zniknęła z trójkowej anteny w 2020 roku. Piotra Kaczkowskiego można teraz usłyszeć w sobotnich wydaniach "Tonacji Trójki". Tuż po godzinie 13.00.

***

W tekście wykorzystano fragmenty książki Wiesława Weissa "33 x Trójka: Program Trzeci Polskiego Radia w 33 odsłonach".

Ewelina Kołaczek