Afera Epsteina i polskie wątki. Bosacki: trzeba obiektywnie i ponadpartyjnie zbadać

Specjalny zespół zajmie się polskimi wątkami w aferze pedofilskiej w Stanach Zjednoczonych. Przyjrzy się także zaangażowaniu rosyjskich służb. Premier Donald Tusk nie wykluczył też śledztwa. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki powiedział w Trójce, że afera Jeffreya Epsteina jest wstrząsająca i szokuje świat. - Byłoby to tylko obrzydliwe, gdyby nie było przerażające - podkreślił.

Afera Epsteina i polskie wątki. Bosacki: trzeba obiektywnie i ponadpartyjnie zbadać

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki w radiowej Trójce

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Afera Jeffreya Epsteina jest wstrząsająca i obrzydliwa - ocenił wiceszef MSZ Marcin Bosacki
  • Podkreślił, że polskie wątki w tej sprawie trzeba wnikliwie wyjaśnić i do tego został powołany specjalny zespół
  • Przyznał, że afera, która osłabia elity polityczne w USA, jest na rękę Rosji. Nie wykluczył, że to służby Kremla stoją za jej ujawnieniem i nagłośnieniem

OGLĄDAJ. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki gościem Sylwii Białek

Zespół do spraw polskich wątków tzw. afery Epsteina będzie na początku miał na celu działania analityczne, być może utworzony zostanie realny zespół śledczy - zapowiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Decyzję o utworzeniu zespołu ogłosił we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk. Chodzi o skandal związany z pedofilią w Stanach Zjednoczonych - w minionym tygodniu amerykański resort sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zawierają one m.in. korespondencję Epsteina z wieloma przywódcami, przedsiębiorcami oraz celebrytami.

Wiceszef MSZ Marcin Bosacki gościem Sylwii Białek (Rozmowa Polityczna Trójki)
25:58
+
Dodaj do playlisty
+

"Trzeba wnikliwie zbadać polskie wątki"

Marcin Bosacki skomentował sprawę Epsteina na antenie radiowej Trójki. Podkreślił, że jest ona szokująca. - Z każdym dniem, z każdymi partiami ujawnianych dokumentów, e-maili, korespondencji tego zmarłego kilka lat temu amerykańskiego szefa siatki pedofiilskiej coraz bardziej szokuje świat - przyznał. Tłumaczył, że powołany przez Donalda Tuska zespół musi zbadać, jak bardzo realne były w tej aferze wątki polskie. - Myślę, że ten materiał, który jest dostępny, powołany zespół bardzo wnikliwie przeanalizuje - stwierdził.

Wiceszef MSZ tłumaczył, że w Stanach Zjednoczonych pewne środowiska bardzo się obawiają afery Epsteina, a inne z kolei chcą ją wykorzystywać. - Uważam, że w Polsce trzeba wykonać rzetelną, państwową robotę i ten zespół, łącznie z przedstawicielami służb specjalnych, musi wnikliwie, obiektywnie i ponadpartyjnie zbadać, jakie są polskie wątki w aferze Epsteina - podkreślił. Przekazał, że "wiele jest krajów, które mają wstydliwe dla swoich obywateli, bardzo często prominentnych, wątki w tej aferze". Bosacki wymienił tu Danię i Słowację. - Byłoby to tylko obrzydliwe, gdyby nie było przerażające - ocenił.

Wiceminister nie wykluczył, ża za ujawnieniem i nagłośnieniem sprawy Epsteina mogą w sposób nieoficjalny i ukryty stać rosyjskie służby. - W momencie, w którym Stany Zjednoczone w sposób prawdziwy chcą doprowadzić do pokoju w Ukrainie, w momencie, w którym narastają napięcia (...) wokół Grenlandii między Stanami Zjednoczonymi a Europą, jednak osłabianie elit politycznych i państwa amerykańskiego jest na rękę Rosji - przyznał.

Polskie wątki w aferze Epsteina

Jedna z polskich modelek prowadziła korespondencję z Jeffreyem Epsteinem przez prawie dwa lata. Podróżowała do Nowego Jorku i na jego wyspę na Karaibach. W dokumentach znajduje się też korespondencja Jeffreya Epsteina z Danielem Siadem, który zajmował się wyszukiwaniem dla niego potencjalnych modelek w Polsce. W jednym z e-maili napisanym z Krakowa Daniel Siad prosi Jeffreya Epsteina o przesłanie 4 tysięcy euro.

Inny polski wątek akt Jeffreya Epsteina dotyczy dwojga Polaków, którzy pracowali w jego otoczeniu. Zarządcą rezydencji Jeffreya Epsteina w Palm Beach był przez lata Polak Janusz Banasiak, a jedną z asystentek była Adriana Mucińska. Podczas przesłuchań przez FBI Janusz Banasiak powiedział, że nie miał pojęcia o nielegalnej działalności Jeffreya Epsteina. Adriana Mucińska odmówiła zeznań.

Archiwa zawierają też wątki polityczne. Chodzi między innymi o zapis w telefonie Jeffreya Epsteina wymiany wiadomości z osobą, która była określona mianem "otoczenie Dudy" i z którą finansista miał się spotkać w Nowym Jorku dzień po wizycie polskiego prezydenta w Białym Domu.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Sylwia Białek
Opracowanie: Paweł Michalak