Spór o ambasadorów. Prof. Jacek Czaputowicz: trzeba zaproponować zawodowych dyplomatów
W poniedziałek podczas spotkania prezydenta z szefem MSZ dojdzie do kolejnej próby rozwiązania sporu wokół nominacji ambasadorskich. Prof. Jacek Czaputowicz uważa, że dużo zależeć będzie od postawy ministra Radosława Sikorskiego. - Myślę, że trzeba podejść pragmatycznie. Zaproponować zawodowych dyplomatów, którzy nie budzą kontrowersji - powiedział były szef MSZ w "Bez Uników".
Prof. Jacek Czaputowicz gościem Trójki
Foto: Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Kwestia nominacji ambasadorskich będzie przedmiotem dzisiejszego spotkania prezydenta z szefem MSZ
- Prof. Jacek Czaputowicz uważa, że brak obsadzenia placówek w USA i we Włoszech szkodzi polskiej polityce zagranicznej. Przyznał, że liczy na porozumienie w tej sprawie
- Były szef MSZ uważa, że Radosław Sikorski powinien zaproponować prezydentowi osoby, które nie budzą kontrowersji i są zawodowymi dyplomatami
OGLĄDAJ. Były szef MSZ prof. Jacek Czaputowicz gościem Renaty Grochal
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił dziś wicepremiera i szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego. Konflikt na linii pałac prezydencki-rząd w sprawie ambasadorów trwa w tej sprawie od marca 2024 roku. Minister spraw zagranicznych zdecydował wówczas o zakończeniu misji ponad 50 ambasadorów. Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że nie da się nikogo powołać ani odwołać bez podpisu głowy państwa. Efekt sporu jest taki, że gospodarzami wielu placówek są nadal dyplomaci w randze chargé d'affaires. Prezydent Karol Nawrocki - podobnie jak jego poprzednik - sprzeciwia się między innymi nominowaniu na ambasadorów Bogdana Klicha w Waszyngtonie i Ryszarda Schnepfa w Rzymie.
"Ambasador reprezentuje całe państwo"
Prof. Jacek Czaputowicz uważa, że "dużo zależy od ministra Sikorskiego". - Jak on dalej będzie proponował procedowanie w sprawie nominacji ambasadorów, bo większość jednak to są szefowie placówek, chargé d'affaires. To szkodzi polskiej dyplomacji i polityce zagranicznej. Miejmy nadzieję, że znajdzie się rozwiązanie. Chciałbym, żeby tak było - powiedział.
Były szef MSZ stwierdził, że na miejscu Sikorskiego na ambasadorów zaproponowałby "osoby, które są niekontrowersyjne dla prezydenta". - Myślę, że trzeba podejść pragmatycznie. Zaproponować zawodowych dyplomatów, którzy nie budzą kontrowersji. To będzie trwało kilka miesięcy do pół roku, cała procedura uzgodnienia. W tym czasie te osoby, które - też nie mogą być dotknięte, potraktowane jakoś z naruszeniem godności - zakończyłyby ten swój okres. Myślę, że to byłoby najlepsze rozwiązanie - powiedział gość "Bez Uników".
Prof. Czaputowicz przyznał, że nie może być tak, "że różne ośrodki władzy mają swoich ambasadorów". - Przecież ambasador reprezentuje całe państwo, oczywiście także prezydenta, ale podlega ministrowi spraw zagranicznych - tłumaczył.
- Cichanouska spotkała się z Zełenskim. "Nasza walka jest wspólna"
- Polscy żołnierze ginęli za granicą. Szef MON: nie stali z tyłu
- Zielone światło z Brukseli. Miliardy euro na polskie zbrojenia
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak