"Robimy rockandrollową płytę". The Killers zapowiadają nowe wydawnictwo

The Killers ogłaszają nowe wydawnictwo. Wokalista zespołu, Brandon Flowers, poinformował w wywiadzie dla "The Sun", że grupa pracuje nad kolejną płytą. Muzyk podał także orientacyjną datę jego premiery.

"Robimy rockandrollową płytę". The Killers zapowiadają nowe wydawnictwo

The Killers zapowiadają nowe wydawnictwo.

Foto: PAP/EPA

The Killers byli jedną z największych sensacji rockowej sceny początku XXI wieku. Twórcy przebojów "Mr. Brightside" i "Somebody Told Me" szybko podbili stacje radiowe na całym świecie i zyskali ogromne uznanie publiczności. Ostatni studyjny album zespołu ukazał się jednak już pięć lat temu - dyskografię grupy zamyka wydany w 2021 roku krążek "Pressure Machine". Teraz wokalista zespołu, Brandon Flowers, zabrał głos w sprawie nowej muzyki The Killers, ujawniając, że zespół ma już koncepcję kolejnego albumu i wskazał przybliżony termin jego premiery.

The Killers wrócą z nowym materiałem. Jest data premiery

Jak przyznał Flowers, nowy album zespołu powinien ukazać się w 2027 roku. Opóźnienie związane jest z jego planami solowymi; artysta chce najpierw doprowadzić do końca własne projekty, które mają znacząco różnić się od twórczości The Killers.

- Moja najlepsza prognoza jest taka, że w 2027 roku dostaniecie najlepszą płytę The Killers. Mam gotowe dwie płyty. Jedna jest prawie zmiksowana. Druga pojawi się niedługo po niej (…) Świetnie się bawiłem, nagrywając je w Nashville. To zdecydowanie odejście od tego, co robiłem wcześniej. Trzeba was trzymać w gotowości - mówi Brandon Flowers.

Posłuchaj audycji w Trójce:

The Killers planują album pełen rock’n’rolla

Jak wyjaśnia wokalista, w ostatnich latach zespół rozważał nagranie albumu mocniej zanurzonego w synthpopowych inspiracjach. Ostatecznie jednak muzycy zdecydowali się obrać inny kierunek.

- Nie chciałem zobowiązywać się do całej płyty synthpopowej. To skomplikowane. Mamy w sercach miejsce dla tej muzyki, ale robimy się coraz starsi. Myśleliśmy, że na trasie da się zrobić album szybciej, bo więcej pracuje się na komputerach, ale nie dostaliśmy z tego takiej gratyfikacji, jakiej się spodziewaliśmy. Teraz robimy rockandrollową płytę - tłumaczy Flowers.

Mateusz Wysokiński