Nowe "Mission: Impossible" za darmo na YouTube? Owszem, w alfabecie Morse'a

Studio Paramount postanowiło zadziwić fanów z okazji amerykańskiego Narodowego Dnia Radia. Na YouTube wytwórni pojawił się stream z transmisją "Mission: Impossible The Final Reckoning". Widzowie platformy zamiast filmu zobaczyli... zaszyfrowany alfabetem Morse'a scenariusz produkcji.

Nowe "Mission: Impossible" za darmo na YouTube? Owszem, w alfabecie Morse'a

"Mission: Impossible" za darmo na YouTube? Nietypowa akcja Paramount

Foto: PAP/Abaca

"Mission: Impossible: The Final Reckoning" trafiło właśnie na Amazon Prime Video i Apple TV. Z tej okazji, a także w nawiązaniu do obchodów amerykańskiego Narodowego Dnia Radia, studio Paramount przygotowało nietypową akcję - na Youtube miała odbyć się darmowa transmisja filmu, Zamiast tego widzowie zobaczyli... scenariusz zakodowany alfabetem Morse'a.

"MissionImpossible: The Final Reckoning" dostępny za darmo na YouTube? Paramount zaskoczył fanów

Żart Paramountu rozpoczął się od publikacji na mediach społecznościowych filmu "Mission: Impossible". Na profilu na portalu X pojawiła się tajemnicza wiadomość, przekonywająca, że produkcja jest dostępna za darmo na YouTube.

- Misja została zdemaskowana. Pozostało nam więc jedno wyjście: ujawnić wszystko. Cały film jest już dostępny na YouTubie - napisali przedstawiciele studia.




Fani zostali zaskoczeni przez wytwórnię. Zobaczyli wiadomości w alfabecie Morse'a

Transmisja na żywo zaskoczyła fanów. Zamiast scen akcji dostali zaszyfrowane alfabetem Morse'a komunikaty, które okazały się transkrypcją scenariusza filmu. Chwilę później pojawiła się kolejna wiadomość ze strony studia.

- Cały scenariusz został przesłany kodem Morse'a, aby uniknąć infiltracji. Potrzebujemy twojej pomocy w jego rozszyfrowaniu. Twoja misja właśnie się zaczęła - brzmiała wiadomość do widowni.

Niestety, transmisja tej wersji "Mission: Impossible" została już zablokowana przez Paramount i nie jest już dostępna na YouTube. Choć nagranie szybko zniknęło, akcja odbiła się szerokim echem, a fani serii chwalili kreatywność studia.


Czytaj także:

Mateusz Wysokiński