Rysunki i grafiki C.K. Norwida w Poznaniu

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Rysunki i grafiki C.K. Norwida w Poznaniu
Cyprian Kamil Norwid (1871 г.) Foto: Wikipedia/Public Domain

Cyprian Kamil Norwid, uważany często za naszego czwartego wieszcza i znany przede wszystkim ze swojego dorobku literackiego, był osobą niezwykle utalentowaną także w kierunku sztuk plastycznych i pozostawił po sobie m.in. bogaty zbiór rysunków. W związku z obchodami Roku Norwidowskiego Muzeum Narodowe w Poznaniu zorganizowało pokaz kilkunastu prac Norwida pt. "Piórkiem i rylcem", który można obejrzeć już od 5 listopada.

W młodości Norwid przez pewien czas uczęszczał do szkoły malarskiej Aleksandra Kokulara i uczył się rysunku u znanego warszawskiego malarza Jana Klemensa Minasowicza. I choć była to nieregularna i przerywana edukacja, w późniejszych latach na emigracji stanowiła podstawę jego egzystencji. Pozostawił po sobie skromny dorobek malarski, rzeźbiarski i rytowniczy oraz obfitą spuściznę rysunkową, choć trzeba pamiętać, że wiele jego dzieł zaginęło w odmętach historii. Poznańska wystawa po trosze przypomina tę mniej znaną część twórczości C.K. Norwida.


kompas mapa podróż Shutterstock 1200.jpg
Wyprawy i odkrycia. Sylwetki polskich podróżników na wystawie w Nieborowie

Posłuchaj

4:31
Prace Norwida w MNP cz. 1 (Trójka przed południem)
+
Dodaj do playlisty
+

– Dla wielu ludzi, którzy znają Norwida jako literata, odkrycie, że był również plastykiem, to duże zaskoczenie. Bo studiował malarstwo i rzeźbę, i grafikę, a później plany zarobkowania na życie wiązał z profesjonalnym wykształceniem graficznym – opowiada Agnieszka Salamon-Radecka, kuratorka pokazu prac C.K. Norwida w Muzeum Narodowym w Poznaniu. – Jako grafik z jednej strony był dobrze warsztatowo przygotowany do tego rzemiosła, bo to także jest rzemiosło. A z drugiej strony niechętnie wykonywał graficzne reprodukcje, kopie czy interpretacje kompozycji rysunkowych innych autorów. Można powiedzieć, że Norwid wpisuje się w model artysty niezależnego, nie tylko grafika reprodukcyjnego. Model, który pojawi się dopiero na przełomie XIX i XX wieku – tłumaczy.

– Natomiast jego spuściznę rysunkową o wiele łatwiej interpretować. Podobnie jak inni wszechstronni artyści, w swoich rysunkach podejmował tematykę zbliżoną do tej, którą zajmował się w twórczości literackiej – dodaje gość Katarzyny Cygler.



Posłuchaj

7:32
Prace Norwida w MNP cz. 2 (Trójka przed południem)
+
Dodaj do playlisty
+

– Na pokazie prezentujemy sześć rysunków Norwida ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu. Natomiast druga część tego pokazu to część graficzna. W przeciwieństwie do rysunków grafik Norwid nie wykonał wiele: to jest kilkanaście kompozycji. My mamy dziewięć z nich – wylicza Agnieszka Salamon-Radecka. – To też jest paradoks, gdyż grafika, jako technika reprodukowalna, zakłada istnienie bardzo wielu odbitek, czyli bardzo wielu oryginałów. W przypadku Norwida nawet jeśli chciał tą grafiką zarabiać na życie, nakłady jego kompozycji były bardzo ograniczone, czasem to było po kilka egzemplarzy. Mamy więc do czynienia z unikatowym zespołem prac – wyjaśnia.


Prace Norwida w Muzeum Narodowym w Poznaniu/YouTube Muzeum Narodowe w Poznaniu


Pokaz odbędzie się w dniach 5-14 listopada. Dodatkowo w dniach 5, 6 i 7 listopada przewidziane są specjalne wydarzenia poświęcone pokazowi: wykłady oraz oprowadzanie kuratorskie.


***

Tytuł audycji: Trójka przed południem
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Gość: Agnieszka Salamon-Radecka (kuratorka wystawy prac C.K. Norwida w Muzeum Narodowym w Poznaniu)
Data emisji: 4.11.2021
Godziny emisji: 10.28, 10.37

pr


Polecane