Minister edukacji: liczba miejsc w szkołach jest większa niż liczba absolwentów
– Uczniowie po szkole podstawowej mieli prawo wybierać miejsca w kilku szkołach jednocześnie i to powoduje, że dzisiaj jeden uczeń blokuje miejsca w kilku szkołach ponadgimnazjalnych – mówił w "Pulsie Trójki" minister edukacji Dariusz Piontkowski.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: Shutterstock.com
W związku z reformą edukacji w szkołach ponadgimnazjalnych mamy akumulację roczników. Prowadzący "Puls Trójki" przypomniał, że rzecznik rządu przekonywał, iż liczba miejsc w szkołach jest o 100 tys. większa niż liczba absolwentów. Jednocześnie w Szczecinie nie zostało zakwalifikowanych 870 kandydatów, w Krakowie 2,5 tys. osób, a w Lublinie 600 absolwentów nie uzyskało miejsca w żadnej szkole.
Minister edukacji Dariusz Piontkowski wskazał, że taka sytuacja ma miejsce co roku. Wynika to z reguł rekrutacji. – Liczba miejsc w szkołach jest rzeczywiście większa niż liczba absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych. We wszystkich województwach jest to samo. Po drugie, jesteśmy w trakcie rekrutacji, w niektórych miastach pierwszy jej etap skończy się dopiero w połowie lipca. Uczniowie po szkole podstawowej mieli prawo wybierać miejsca w kilku szkołach jednocześnie i to powoduje, że dzisiaj jeden uczeń blokuje miejsca w kilku szkołach – zaznaczył minister edukacji.
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
– Taki sam system funkcjonował w poprzednich latach i po pierwszym etapie rekrutacji rozpoczyna się drugi. Wiemy już wtedy, którzy uczniowie dostali się do jakich szkół. Wiemy, w których szkołach są wolne miejsca i na te wolne miejsca będą aplikować uczniowie, którzy w pierwszym etapie nie uzyskali miejsca w żadnej ze szkół – dodał.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Goście: Dariusz Piontkowski (minister edukacji narodowej)
Data emisji: 10.07.2019
Godzina emisji: 17.45
dcz/gs