Film "Mine de rien" – szczerość posunięta do absurdu
Grzegorz Jaroszuk (finalista konkursu "Talenty Trójki") zadebiutował pełnometrażową fabułą "Kebab i Horoskop", a czekając na nową produkcję reżysera warto zobaczyć jego zrealizowaną we Francji etiudę "Mine de rien".
Grzegorz Jaroszuk podczas spotkania z widzami filmu "Kebab i Horoskop"
Foto: youtube.com
Tytuł można tłumaczyć jako twarz bez wyrazu, ale również jako odpowiednik polskiego powiedzenia "jak gdyby nigdy nic" w skróconej formie "jak gdyby nic".
Reżyser opowiada, jak doszło do nakręcenia krótkiej fabuły z francuskimi aktorami. Było to dla niego wyzwanie, ponieważ wcześniej nie pracował w innym języku niż polski. - Rano mówiłem po francusku, potem im bardziej byłem zmęczony, tym częściej przechodziłem na angielski. A potem mówiłem już w każdym języku, jaki znałem. Ale jakoś się dogadywałem - opowiada Ryszardowi Jaźwińskiemu filmowiec.
Twórca wyjaśnia, że film jest historią o chęci zwrócenia na siebie uwagi, co prowadzi do porażki i niezręcznej sytuacji. W trakcie jego kręcenia doszło do sytuacji mrożących krew w żyłach...
* * *
Tytuł audycji: Fajny film
Autor: Ryszard Jaźwiński
Gość: Grzegorz Jaroszuk (reżyser)
Data emisji: 19.01.2016
Godzina emisji: 10.49
ag/ei