Policja wie coraz więcej o zamachowcach z Paryża

Francuscy funkcjonariusze aresztowali ojca i brata jednego z zamachowców z Paryża. Chodzi o krewnych jednego z napastników, który wczoraj wieczorem wysadził się w teatrze Bataclan.

Policja wie coraz więcej o zamachowcach z Paryża

Foto: PAP/EPA/ETIENNE LAURENT

Pierwsze aresztowania po francuskich zamachach (Serwis informacyjny Trójki, g. 00.00, 15.11.2015)
+
Dodaj do playlisty
+

Obaj zostali zatrzymani w miasteczku Romilly nad Sekwaną na wschód od Paryża, o czym poinformowały źródła zbliżone do śledztwa. Wcześniej belgijskie służby dokonały aresztowań w jednej z dzielnic w Brukseli. Zatrzymano osoby, które mogły mieć związek z paryskim zamachem. Według śledczych, niewykluczone jest, że trzech zamachowców pochodziło właśnie z Brukseli.

Wszystkich zamachowców było siedmiu. Jeden z nich został formalnie zidentyfikowany. To 30-letni Francuz mieszkający na przedmieściach Paryża. Szczegóły tej sprawy podajemy w naszych serwisach informacyjnych. Zachęcamy do wysłuchania dołączonych materiałów.

Wiadomo także, że część podejrzanych o zamachy we Francji przedostała się do Europy przez Grecką wyspę Leros. Z informacji przekazanych przez grecką policję wynika, że jeden z terrorystów został zarejestrowany na Leros w sierpniu, podał jednak zmienione dane osobowe. Wcześniej grecki minister ds. ochrony obywateli Nikos Toskas potwierdził, że syryjski paszport znaleziony przy ciele zamachowca w sali koncertowej Bataclan, gdzie doszło do ataku, należał do azylanta zarejestrowanego na Leros 3 października. 

W atakach, do jakich doszło w sześciu miejscach Paryża w piątkowy wieczór, zginęło 129 osób, a ponad 350 zostało rannych.

***

Tytuł audycjiSerwis informacyjny Trójki
Data emisji14, 15.11.2015 
Godzina emisji:
23.00, 00.00

IAR/fbi/iwo

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.