Mary Komasa: tak, lubię być rozdarta

Mieszkająca i tworząca w Berlinie artystka przyznaje, że mocno związana jest także m.in. z Warszawą. Jednak to w stolicy Niemiec powstawała jej debiutancka płyta.

Mary Komasa: tak, lubię być rozdarta

Mary Komasa mieszka i tworzy w Berlinie, ale związana jest także z Warszawą

Foto: marykomasa.com/mat. promocyjne

Mary Komasa opowiada Piotrowi Stelmachowi o tym, jak powstawała jej debiutancka płyta (Myśliwiecka 3/5/7/ Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Mary Komasa rozdarta jest nie tylko między Polską a Niemcami, ale i całym światem. - I taka chce pozostać, bo to daje mi poczucie wolności. Chociaż może to jest coś, w co się wkręciłam, może to tylko pozorne poczucie - mówiła w audycji Piotra Stelmacha.

Mary Komasa i jej niewyczyszczona płyta>>>

Wokalistka przyznała też, że bardzo lubi być na scenie, chociaż ma wtedy zatkane uszy i mało co widzi. Wytłumaczyła także, dlaczego nie lubi chodzić na koncerty rockowe oraz opowiadała, jak powstawały utwory zagrane podczas audycji, w tym piosenka o… zabijaniu. Album zatytułowany "Mary Komasa" ukaże się 23 marca.

***

Tytuł audycji: Myśliwiecka 3/5/7

Prowadził: Piotr Stelmach

Gość: Mary Komasa 

Data emisji: 28.02.2015

Godzina emisji: 17.20

(ei/kul)