Mistrzowskie szybowanie nad Himalajami
Tomasz Kawa, mistrz świata i Europy w szybownictwie, dokonał rzeczy bez precedensu - przeleciał szybowcem nad Himalajami.
Sebastian Kawa, Tomasz Kawa i Krzysztof Trześniowski zdecydowali się na loty szybowcem nad Himalajami
Foto: Glow Images/East News
Współautorem większości sukcesów najlepszego szybownika Sebastiana Kawy jest jego ojciec. Tomasz Kawa - z zawodu lekarz - był pierwszym instruktorem syna, przekazał mu lotnicze tradycje rodzinne. Sebastian Kawa lata na szybowcach, zdobył już piętnaście złotych medali mistrzostw świata i Europy, kontynuując w ten sposób lotniczą pasję swojego ojca. Z zawodu jest lekarzem, latania uczył się od dziadka i ojca. Latał w wysokich górach, m.in. w Alpach. Kiedy w szybownictwie osiągnęli już bardzo wiele, wraz z ojcem Tomaszem Kawą i Krzysztofem Trześniowskim zdecydowali się dokonać niezwykłych lotów szybowcem nad Himalajami. Jeszcze do tej pory nikt tego nie zrobił. Latanie tam jest ryzykowne i wymaga bardzo dużych umiejętności. Udało się, mimo bardzo trudnych warunków. Pobili światowy rekord, z którym nikomu przed nimi nie udało się zmierzyć.