Karolina Czarnecka: nie wyśmiali mnie, wszystko jest możliwe

Przez pewien czas była przerażona tym, że może być postrzegana wyłącznie jako gwiazda internetowego przeboju "Hera, koka, hasz, LSD". - Przecież miałam zadebiutować w teatrze, ewentualnie w filmie i za to zostać doceniona - mówi Karolina Czarnecka w Trójce.

Karolina Czarnecka: nie wyśmiali mnie, wszystko jest możliwe

Karolina Czarnecka utworem "Hera, koka hasz, LSD" podbiła internet

Foto: Wojciech Kusiński/PR

Karolina Czarnecka: nie wyśmiali mnie, wszystko jest możliwe (Myśliwiecka 3/5/7/ Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Karolina Czarnecka wydała epkę zatytułowaną "Córka". - To opowieść o dziewczynie, która przyjeżdża z małego miasta do Warszawy i wyśpiewuje wszystko to, co się z nią tam dzieje. Na pewno czerpię tu ze swoich doświadczeń, w jakimś sensie się z tą dziewczyną utożsamiam, ale nie jest to przełożenie jeden do jednego - mówi.

Jak przyznaje rozmówczyni Tomasza Żądy, album ma swój jasno określony początek, rozwinięcie i pointę. - Na koncertach też staram się, by całość materiału została ujęta w formy teatralne. To dlatego, że po Przeglądzie Piosenki Aktorskiej zostałam sklasyfikowana jako piosenkarka, a ja jednak swoją przyszłość wiążę w głównej mierze z aktorstwem - przyznaje artystka.

Karolina Czarnecka chciała, by płyta była różnorodna i by każda piosenka powstała z innymi muzykami. Zastanawiała się, z kim chciałaby pracować, spotkać się i coś stworzyć. Całą płytę miała scalać raczej historia, a nie jednorodność muzyczna czy teksty jednego autora. Część tekstów napisał na przykład L.U.C. - Zaproponowałam mu współpracę, jeździłam do niego do Wrocławia, prosiłam i namawiałam. Udało się - opowiada.

- Prosząc różne osoby o współpracę wiedziałam, że ciąży na mnie miano gwiazdy internetu. Z boku to wyglądało tak, że przychodzi dziewczynka, która zaśpiewała piosenkę "Hera, koka, hasz, LSD" i jej piosenka stała się viralem w internecie. Przez pewien czas sama tak siebie postrzegałam, ale stwierdziłam, że nie ma się co tym przejmować. Poszłam do wybranych osób, powiedziałam im o tym, jaki mam pomysł. Nie wyśmiali mnie i zgodzili się na współpracę. To chyba potwierdza fakt, że wszystko jest możliwe - podsumowuje rozmówczyni Tomasza Żądy.

Z drugiej strony Karolina Czarnecka przyznaje, że internet odegrał w jej przypadku bardzo ważną rolę. Dlaczego? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą poprowadził Tomasz Żąda.

Na audycję "Myśliwiecka 3/5/7" zapraszamy w każdą sobotę od godz. 16.05 do godz. 19.00.

(fbi/mk)