Czy to początek drugiej zimnej wojny?

Prezydent Władimir Putin ogłosił, że ukraiński Krym stał się częścią Rosji. Polityk uzasadnił, że władze autonomicznej republiki skorzystały z precedensu, stworzonego przez Zachód w Kosowie. Jak dodał Putin - "Krym historycznie zawsze należał do Rosji".

Czy to początek drugiej zimnej wojny?

Władimir Putin w niemal godzinnym orędzi tłumaczył powody przyłączenia Krymu

Foto: PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY / POOL

Kijów odpowiada: "To, co stało się dziś w Moskwie, nie ma nic wspólnego, ani z demokracją, ani z prawem, ani ze zdrowym rozsądkiem". W tym samym czasie do środkowej Europy przyleciał wiceprezydent USA. Joe Biden powiedział w Warszawie po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem: "Ramię w ramię stajemy z Polską i społecznością międzynarodową, potępiając napaść na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy i bezprecedensowe naruszanie prawa międzynarodowego przez prezydenta Rosji".

Czy rozpoczyna się właśnie druga zimna wojna? Zapytamy o to w "Pulsie Trójki": Andrzeja Jonasa, redaktora naczelnego miesięcznika "The Warsaw Voice" i Jarosława Ćwieka-Karpowicza, analityka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Na "Puls Trójki" we wtorek 18 marca o godz. 17.45 zaprasza Damian Kwiek.