Polska szkoła plakatu i jej tajemnice

Sztukę plakatu zrodził kapitalizm. Więc było paradoksem, że to w kraju realnego socjalizmu powstał jeden z najciekawszych jej nurtów: polska szkoła plakatu.

Polska szkoła plakatu i jej tajemnice

Wernisaż wystawy "Teatry rysowania Franciszka Starowieyskiego" w Teatrze Studio w Warszawie. Wystawa jest poświęcona pamięci wybitnego twórcy, który zmarł w 2009. Wystawione prace to "Fecit Prague Manui Satanis" oraz "Przeciw Becketowi".

Foto: PAP/Jacek Turczyk

Niezwiązani wymaganiami producentów, pozbawieni badań marketingowych, polscy artyści zadziwiali świat odwagą, fantazją i wirtuozerią swoich rozwiązań. Kiedy szło się przez ulice naszych miast, słupy ogłoszeniowe i płoty (a także, w latach siedemdziesiątych, betonowe ścianki ogłoszeniowe, wyglądające jak zminiaturyzowane odcinki muru berlińskiego) pokryte były dziełami, które dziś ogląda się z zachwytem i niedowierzaniem. Ich twórcami byli m.in. Jan Lenica, Henryk Tomaszewski, Jan Młodożeniec, Maciej Urbaniec, Roman Cieślewicz, Franciszek Starowieyski...
O polskiej szkole plakatu opowie w sobotnim "Trójkowym wehikule czasu"  długoletnia kurator Muzeum Plakatu w Wilanowie, pani Maria Kurpik. A muzycznie przygotowaliśmy dla Państwa m.in. jeden z licznych polskich coverów piosenki z filmu "Czarny Orfeusz" oraz pewien antywojenny protest-song…

Na  "Trójkowy wehikuł czasu" w sobotę, 21 grudnia o 15.05 zapraszają Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski.