Trump ogłasza rozejm energetyczny. Schetyna: wysyła sygnał do całego świata
Senator KO Grzegorz Schetyna w Trójce stwierdził, że decyzja Donalda Trumpa niewiele zmieni. To rodzaj gestu. - On nie mówi o ataku na Iran, chce przesunąć odpowiedzialność - podkreślił.
Grzegorz Schetyna gościem Renaty Grochal/ Foto: Trójka
Zaskakujący ruch Trumpa wobec Rosji. Schetyna wskazuje na kryzys w USA
Decyzja Donalda Trumpa o czasowym zawieszeniu sankcji na dostawy rosyjskiego oleju napędowego wywołała oburzenie na arenie międzynarodowej. Przywódca USA uzasadnił decyzję wzrostem cen paliw w Stanach Zjednoczonych, przypisując odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ukraińskim atakom na rosyjskie rafinerie. Senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ocenił w "Bez Uników", że Trumpa jest dowodem na "bardzo poważną" sytuację w USA. - To pokazuje, (...) jaki wpływ mają bardzo wysokie ceny paliw na rynku amerykańskim na poczucie bezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych i stosunek do prezydenta Trumpa oraz republikanów - stwierdził na antenie Trójki.
Redakcja poleca
Nieprzypadkowy moment? Sondaże mówią jedno
Schetyna zwrócił uwagę na związek między decyzją prezydenta USA a zbliżającymi się wyborami połówkowymi w Stanach Zjednoczonych. Jak zauważył, sondaże nie są przychylne Partii Republikańskiej. - To w bardzo poważny sposób może uderzyć lub uderzy w politykę Donalda Trumpa, która jest bardzo jednoosobowa - podkreślił. I wskazał, że Trump "zaangażował się w stu procentach w kampanię wyborczą" i zrobi wszystko, by przekonać Amerykanów do własnej narracji.
Redakcja poleca
Uśmiech do Putina. "Może mieć poważne konsekwencje"
Wołodymyr Zełenski określił zniesienie sankcji przez Trumpa "prezentem dla Putina". Uznał również, że strona amerykańska wykorzystuje Ukrainę jako "zasłonę dymną" w całej sytuacji. - To niewiele zmieni, nie uratuje sytuacji na rynku paliw w Stanach Zjednoczonych, ale to jest gest i sygnał w stosunku do Rosji i do całego świata, który wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją - wyjaśnił Grzegorz Schetyna na antenie Trójki.
To jest bardzo poważny sygnał, pokazujący dystans do walczącej Ukrainy i to jest niebezpieczne
Zdaniem senatora KO prezydent USA daje Władimirowi Putinowi możliwość zarabiania pieniędzy, które zostaną później przeznaczone na prowadzenie wojny. - To jest sankcjonowanie tego, co Putin robił przez ostatnie lata, czyli morduje cywili i bombarduje ukraińskie miasta. To rzeczywiście może mieć bardzo poważne konsekwencje - przestrzegał.
"Tam jest naprawdę ogień". Schetyna o kampanii w USA i decyzjach Trumpa
Schetyna przypomniał jednocześnie o dużej, jak przyznał, zmienności i dynamice decyzji podejmowanych przez amerykańskiego prezydenta. - Donald Trump pokazał nam wcześniej, że potrafi zachowywać się niekonwencjonalnie i nie można na sto procent powiedzieć, że to jest decyzja strategiczna i ona będzie konsekwentnie realizowana przez najbliższe miesiące - powiedział.
Jak podkreślił, dalsze posunięcia Trumpa będą jednak zależne od reakcji społeczeństwa i będą miały związek z wynikami wyborów w USA. - Jeżeli on zobaczy, że to nie działa, że te decyzje i argumenty nie działają, to będzie modyfikował swoją politykę - wyjaśnił. - Tam jest naprawdę ogień i kampania wyborcza dominuje dzisiaj w przekazie amerykańskim, co ma ogromny wpływ na wszystkie opinie i wypowiedzi, a później także decyzje - podsumował.
Redakcja poleca
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Dominika Główka jest redaktorką działu publicystyki. Zajmuje się tematyką polityczną oraz bieżącymi zagadnieniami życia publicznego. Z mediami związana od 2021 roku. W redakcji PolskieRadio24.pl odpowiada za przygotowywanie artykułów na podstawie rozmów z gośćmi audycji, opracowując ich treść i nadając im formę publikacji internetowych.