Przydacz o sporze na linii ambasadorzy-Sikorski. "Dla tego chama nie chce pracować"
Marcin Przydacz (Kancelaria Prezydenta) w Trójce przekonywał, że wielu ambasadorom nie podoba się sposób uprawiania polityki przez Radosława Sikorskiego. - Takie głosy słyszę - podkreślił.
Marcin Przydacz gościem Renaty Grochal w "Bez Uników"/ Foto: Trójka
Spór o ambasadorów. Konflikt trwa od wielu miesięcy
Spór o obsadę polskich placówek dyplomatycznych nadal trwa i wiąże się z konfliktem między prezydentem a Ministerstwem Spraw Zagranicznych dotyczącym nominacji ambasadorskich. W ostatnich dniach sytuacja zaostrzyła się w związku z rezygnacją trzech dyplomatów, w tym ambasadora Polski przy ONZ Krzysztofa Szczerskiego.
Polecane artykuły
Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta odniósł się do zarzutów Radosława Sikorskiego, który twierdził, że prezydent namawiał ambasadorów do rezygnacji. - Pan Radosław Sikorski kłamie w tej sprawie i wie doskonale, że kłamie - powiedział w "Bez Uników" na antenie Trójki.
Przydacz przekonywał, że ambasadorowie podejmowali decyzje samodzielnie. - Jeden z nich musiał się niestety publicznie wypowiedzieć, co nie jest klasycznym działaniem ambasadora, i powiedział wprost: pan minister Sikorski po prostu mija się z prawdą, nikt na mnie nie naciskał, sam podjąłem taką decyzję, bo nie podoba mi się to, jak łamane jest w Polsce prawo - relacjonował.
Polecane artykuły
Minister z Kancelarii Prezydenta stwierdził również, że niezadowolenie z działań szefa MSZ w polskiej służbie dyplomatycznej jest szersze. - Wielu ambasadorom to się nie podoba, ale przede wszystkim nie podoba im się sposób uprawiania polityki, a w zasadzie komunikacji przez Radosława Sikorskiego - twierdził.
Często ambasadorowie mówią mi: "Dla tego chama nie chcę już pracować". Wiem, że to mało dyplomatyczne, ale takie głosy słyszę z polskiej służby dyplomatycznej
Szczerski odchodzi z ONZ. "To bardzo zły sygnał dla Polski"
Prowadząca Renata Grochal zwróciła uwagę, że rezygnacje dotyczą trzech ważnych placówek: w Chinach, Rumunii oraz przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Szczególnie istotna jest ostatnia z nich, którą kierował Krzysztof Szczerski, były minister w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.
Przydacz podkreślił, że Szczerski ma duże doświadczenie w sprawach międzynarodowych i był ceniony również przez obecne kierownictwo MSZ. - Pan profesor Krzysztof Szczerski, poza tym, że był ministrem, jest też znawcą spraw międzynarodowych. Był przez lata ambasadorem przy ONZ i był ceniony także przez dzisiejsze władze w MSZ, bo nawet przedłużono mu misję - zaznaczył.
Polecane artykuły
Zdaniem gościa Trójki odejście polskiego przedstawiciela przy ONZ będzie miało negatywne konsekwencje wizerunkowe. - Jaki obraz Polski funduje nam dzisiaj Donald Tusk? - pytał Przydacz.
To bardzo zły sygnał, że państwa zrzeszone w ONZ dowiedziały się, że w imię protestu nasz ambasador, który jeszcze niedawno był wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego, rezygnuje w proteście przeciwko łamaniu konstytucji i prawa
Warto zaznaczyć, że spór o nominacje ambasadorskie między Pałacem Prezydenckim a rządem rozpoczął się jeszcze w trakcie prezydentury Andrzeja Dudy. Szef MSZ Radosław Sikorski i prezydent spotykali się nawet osobiście w tej sprawie. Karol Nawrocki odmawia podpisów pod nominacjami.
Nowe nominacje ambasadorskie. Przydacz stawia warunki
Renata Grochal zapytała również, czy prezydent będzie gotowy zaakceptować nominacje na zwolnione stanowiska. Przydacz odpowiedział, że taka możliwość istnieje, ale uzależnił ją od zmiany podejścia szefa MSZ do współpracy z prezydentem. - Jeżeli się uda, jeżeli pan minister wróci do przestrzegania prawa, wróci do pewnej tradycji różnych uzgodnień i ustaleń, to oczywiście, że jest taka możliwość - zadeklarował na antenie Trójki.
Wskazał, że strona prezydencka wynegocjowała już kandydaturę na jedno ze stanowisk. Jak zaznaczył, prezydent zaproponował profesjonalną dyplomatkę, która mogłaby objąć tę funkcję. - Nie będę tutaj wchodził w dyskusję o personaliach, dlatego że nam zależy na tym, żeby odblokować ten proces dyplomacji - podkreślił.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Robert Bartosewicz jest redaktorem działu publicystyki, specjalizującym się w tematyce politycznej i społecznej. Zajmuje się także obsługą transmisji wideo oraz publikacją podcastów. W mediach pracuje od 20 lat - przez 6 lat w prasie, a następnie w portalach internetowych. Z Polskim Radiem związany od 2018 roku, gdzie pracował m.in. w dziale wiadomości, opisując najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata oraz publikując teksty autorskie. Koordynował pracę zespołu publicystyki, odpowiadając za podział zadań i dobór tematów. Wykonywał także zdjęcia gości Jedynki i Polskiego Radia 24 oraz publikował treści na platformie X.