"Religia trybunalska" prawicy. Gajewski o znaczeniu protestu przed TK
Politycy w "Śniadaniu w Trójce" ostro spierali się o sytuację w Trybunale Konstytucyjnym. Padły oskarżenia o siłowe przejęcie instytucji, ostrzeżenia przed skutkami kryzysu i diagnozy dot. prawicy.
Roch Kowalski i goście "Śniadania w Trójce"/ Foto: Trójka
Sytuacja w TK. Kolarski mówił o "zamachu na organ konstytucyjny"
Politycy w "Śniadaniu w Trójce" spierali się o sytuację dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego. - Od ponad tygodnia mamy dramatyczną sytuację, w której premier ze swoimi współpracownikami dokonali zamachu na organ konstytucyjny - mówił Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta. Przekonywał, że "osoby, które podają się za sędziów Trybunału, dokonały fizycznego przejęcia budynku Trybunału". - Osoby, które są uprawnione do wejścia, nie mogą wejść. Doprowadziło to do dramatycznej sytuacji, której byliśmy świadkami - powiedział.
Mimo że to społeczne napięcie wydaje się dziś nieco mniejsze, sytuacja jest cały czas bardzo poważna
Polecane artykuły
Spór o TK. Buda ostrzega przed konsekwencjami na lata
Waldemar Buda z Rozwoju Plus ocenił , że protest wokół Trybunału Konstytucyjnego nie jest przypadkowym politycznym wydarzeniem. - Dotyczy sprawy niezwykle poważnej, która w wolnej Polsce nie miała wcześniej miejsca. To znaczy siłowego przejęcia instytucji - wskazał.
Buda uważa, że sposób rozwiązania obecnego konfliktu może stworzyć precedens na przyszłość. - Jeżeli dzisiaj przejmuje się siłowo telewizję, przejmuje się prokuraturę i teraz Trybunał Konstytucyjny, to czemu w następnej kadencji nie przejąć 10 podobnych instytucji? - pytał. Jego zdaniem skutki obecnego kryzysu będą długotrwałe. Polityk zwrócił też uwagę na zmieniające się nastroje wokół protestów. - Doszło do tego siłowego przejęcia TK i konsekwencje tego będziemy mieć na lata - przekonywał. Jak mówił, początkowo krytyka wydarzeń wokół Trybunału łączyła bardzo różne środowiska.
Było takie ogólne poczucie, że Tusk po prostu przegina. Natomiast to, co wydarzyło się ostatnio przed Trybunałem, zaczyna budować narrację: "wszyscy byle nie duopol", "wszyscy nie byle PO-PiS"
Polecane artykuły
Protest przed TK. Możdżonek: spory prawne rozstrzyga się w sali sądowej
Marcin Możdżonek z Konfederacji przekonywał w Trójce, że kryzys wokół TK odbija się również na wizerunku Polski poza granicami kraju. - To jest poświęcenie dobrego wizerunku na arenie międzynarodowej naszego kraju, kraju, który mógł być postrzegany jako ten dojrzały i który spory prawne rozstrzyga w sali sądowej, a nie za pomocą służb, gdzie siłowo przejmuje się budynek - ocenił.
Odnosząc się do demonstracji, która rozpoczęła się 30 października, Możdżonek podkreślał, że - w jego ocenie - uczestniczyły w niej osoby o różnych poglądach. - To nie był protest partyjny ani protest konkretnie stricte prawicowy. Ludzie byli naprawdę o różnych poglądach na tej manifestacji - mówił. Nazwał protest "oddolnym", choć przyznał, że swoje miejsce znalazły w nim również partie polityczne. - To jest naturalna kolej rzeczy w tego typu sytuacjach. Ale on wywołuje ogólne oburzenie wśród społeczeństwa, że siłowo rozwiązuje się spory prawne, co jest niedopuszczalne - zaznaczył. Jednocześnie krytycznie odniósł się do zachowania części polityków PiS podczas protestu.
Powinniśmy spuścić zasłonę milczenia na to, co robią niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, na ten jarmark i festyniarską atmosferę. Uważam, że to jest uwłaczające
Polecane artykuły
Lubnauer pozytywnie ocenia sytuację. "Możemy powoli przywracać Trybunał Polakom"
Zupełnie inaczej sytuację wokół TK oceniła Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej. Jej zdaniem ostatnie wydarzenia stworzyły warunki do rozpoczęcia odbudowy pozycji Trybunału Konstytucyjnego. - Idzie ku dobremu, dlatego że pierwszy raz mieliśmy taką sytuację, w której wreszcie mogło się spotkać zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała w "Śniadaniu w Trójce". Jak zaznaczyła, zgromadzenie przyjęło uchwałę dotyczącą budżetu TK na przyszły rok. - Teraz już rolą samych sędziów jest odbudowanie pozycji Trybunału, dlatego że tam nie ma żadnej roli ani dla władzy ustawodawczej, ani wykonawczej - podkreśliła.
Lubnauer przekonywała również, że kryzys wokół Trybunału ma swoje źródła w wcześniejszych decyzjach politycznych. - Zamachu dokonał pan prezydent w momencie, w którym nie przyjął ślubowania najpierw od czterech, potem jednego. Widać brak zgody PiS na to, żeby przywrócić Trybunał Konstytucyjny obywatelom - mówiła.
Państwo nie może być bezsilne. Dobrze, że ci sędziowie zdecydowali o złożeniu ślubowania wobec prezydenta, ale jednak na terenie Sejmu. Dzięki temu możemy powoli rzeczywiście przywracać Trybunał Polakom
Polecane artykuły
Sroka apeluje w sprawie TK. "To należy przeciąć"
Magdalena Sroka z PSL zwróciła uwagę, że konflikt wokół legalności sędziów może pogłębiać podziały w społeczeństwie. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której jedna strona sceny politycznej, połowa społeczeństwa, nie będzie uznawała legalnie wybranych sędziów. I to należy przeciąć - stwierdziła. Polityczka zapowiedziała, że PSL chce przedstawić konkretne rozwiązanie problemu.
Sroka odniosła się również do obecności policji podczas wydarzeń przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Jej zdaniem interwencja funkcjonariuszy była odpowiedzią na zachowanie części protestujących.
Atak na funkcjonariuszy policji, atak na budynek Trybunału, przycinanie piłą bramki, rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami wymagały interwencji policji. Policja była na zewnątrz Trybunału i wykonywała swoje zadania
Posłanka PSL zaapelowała również, by nie kierować agresji wobec funkcjonariuszy. - Bardzo proszę, żebyście państwo nie podburzali przeciwko funkcjonariuszom. Nagonka na policjantkę, która wykonywała swoje czynności, jest absolutnie nieakceptowalna - podkreśliła.
Polecane artykuły
Gajewski o nowym obliczu prawicy. "Religia trybunalska"
Sebastian Gajewski z nowej Lewicy ocenił polityczne znaczenie protestu przed Trybunałem. W jego opinii zgromadzenie stało się miejscem spotkania podzielonych dotąd ugrupowań prawicowych. - Widzę tu dwie fazy. Pierwsza to taki moment założycielski jakiejś koalicji na prawicy - powiedział.
Prawica jest podzielona, bo mamy Prawo i Sprawiedliwość, dwie Konfederacje, mamy Rozwój Plus. Ale pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawili się przedstawiciele wszystkich formacji prawicowych i zawiązali taką koalicję
Gajewski przypomniał również sceny z protestu, podczas którego obok siebie pojawili się politycy dotąd reprezentujący różne środowiska. - Wszyscy byli zadowoleni, wszyscy robili sobie razem zdjęcia. Kaczyński z Braunem, pan prezes Kaczyński zapraszał Mateusza Morawieckiego, mówiąc do niego: "Mateusz, jak zgoda, jak jedność, to siadaj" - relacjonował.
Gajewski porównał protesty wokół TK do wcześniejszych politycznych mobilizacji środowisk konserwatywnych. - Przez lata była religia smoleńska, która gdzieś się zawiązała pod Pałacem Prezydenckim w 2010 roku. Teraz mamy moment założycielski innej religii polskiej konserwatywnej prawicy, to znaczy religii trybunalskiej - podsumował.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Paweł Michalak w mediach internetowych pracuje od blisko 20 lat. Doświadczenie zdobywał między innymi w redakcji Nowych Mediów Polsat News oraz w portalu polsatnews.pl. Z Polskim Radiem jest związany od 2018 roku. Obecnie pełni rolę redaktora portalu PolskieRadio24.pl w sekcji publicystyki antenowej. Zajmuje się głównie tematami politycznymi, przygotowując publikacje na podstawie rozmów z gośćmi głównych anten stacji - Jedynki, Trójki i Polskiego Radia 24. Odpowiada również za publikowanie audycji w formie podcastów.